Reklama

Ziemia Mazowsza kryje tysiące grobów. Konserwatorzy odkrywają zapomnianą historię

Na Mazowszu do rejestru zabytków wpisanych jest około 200 cmentarzy. W odrębnym rejestrze zabytków ruchomych figurują także pomniki cmentarne i nagrobki. Jak podkreślają służby konserwatorskie, zbiór ten ma charakter otwarty i jest systematycznie uzupełniany o obiekty nowo zidentyfikowane w terenie.

Mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków, Marcin Dawidowicz, wyjaśnił w rozmowie z PAP, że większość z wpisanych obiektów to cmentarze wyznaniowe, a około jedna czwarta stanowi nekropolie wojenne – głównie z okresu I wojny światowej, sporadycznie z czasów II wojny. Niewielką część stanowią cmentarze mniejszości wyznaniowych: żydowskie, ewangelickie i prawosławne.

– W ostatnich latach intensyfikujemy prace dotyczące cmentarzy mniejszości wyznaniowych, które przez dziesięciolecia pozostawały nierozpoznane, zaniedbane i pozbawione właściwej opieki – podkreślił konserwator.

Reklama

Ocalony cmentarz w Warszawie

W ubiegłym roku do rejestru zabytków wpisano cmentarz przy ul. Kamykowej w Warszawie. Teren ten został wcześniej sprzedany, a inwestor planował budowę osiedla mieszkaniowego. – Cmentarz dokumentuje obecność na tym obszarze społeczności ewangelickiej niemieckich osadników. Zachował się ogólny zarys nekropolii, układ ścieżek oraz pojedyncze nagrobki. Pomysł zabudowy tego miejsca był szokujący – zaznaczył Dawidowicz.
Jak dodał, decyzję o wpisie podtrzymał niedawno minister kultury i dziedzictwa narodowego, co oznacza, że teren ten będzie objęty ochroną konserwatorską.

Reklama

Szkockie ślady w Jadowie

Do ciekawszych przypadków konserwator zaliczył również wpisanie do rejestru cmentarza osadników szkockich w Jadowie (pow. wołomiński). – To bardzo niepozorna nekropolia, ukryta w lesie. W trakcie prac porządkowych udało się jednak odnaleźć kilka nagrobków, w tym osób kluczowych dla tej społeczności – wyjaśnił.
Cmentarz stał się inspiracją do popularyzacji historii miejscowości – m.in. do organizacji festiwalu kultury szkockiej. Szkoci, sprowadzani na początku XIX wieku jako specjaliści w rolnictwie i przędzalnictwie, początkowo osiedlali się w okolicach Suwałk, skąd później przenieśli się na Mazowsze.

Reklama

Ochrona cmentarzy żydowskich

Konserwator podkreślił również, że wiele działań dotyczy cmentarzy żydowskich. – Te, które zachowały czytelne ślady na powierzchni, już dawno objęto ochroną. Niestety, wiele z nich zostało zniszczonych w czasie wojny i po jej zakończeniu. Często teren był później zagospodarowywany w sposób całkowicie oderwany od historycznego kontekstu – zauważył Dawidowicz.
Przykładem jest cmentarz żydowski w Ostrowi Mazowieckiej, wpisany do rejestru 20 października. Choć nie zachowały się na nim nagrobki, badania georadarowe potwierdziły obecność miejsc pochówków.
Dawidowicz zaznaczył, że prace przy tego typu obiektach są szczególnie trudne, gdyż prawo religijne żydowskie zabrania prowadzenia badań archeologicznych i innych działań inwazyjnych.

Reklama

Problemy własności i nieobjęte ochroną nekropolie

Konserwator przypomniał, że wiele cmentarzy znajduje się jedynie w ewidencji zabytków, czyli w formie ochrony o mniejszej mocy prawnej. Niemniej i to zapewnia pewne bezpieczeństwo wobec zmian urbanistycznych.
– Dużym problemem są cmentarze bez ustalonego właściciela, zwłaszcza ewangelickie, które po wojnie przestały być użytkowane. Część z nich jest własnością Skarbu Państwa, część ma nieuregulowany stan prawny – wyjaśnił.

Zdarza się, że obiekty o dużej wartości historycznej przez lata pozostawały bez ochrony. – W Górze Kalwarii dopiero niedawno wpisano do rejestru cmentarz ewangelicki, położony tuż obok nekropolii katolickiej i żydowskiej, chronionych od dawna – dodał Dawidowicz.

Reklama

Mennonici, odkrycia i pojedyncze nagrobki

Na obrzeżach Wilanowa zachowały się ślady po społeczności mennonickiej – część tych cmentarzy znajduje się w ewidencji, a pozostałe są obecnie badane. – To przykład miejsc, gdzie nieustalony stan własności utrudnia działania konserwatorskie, ale mimo to monitorujemy ich stan zachowania – zaznaczył.

Ciekawym odkryciem okazały się również prace w kościele w Cegłowie, gdzie podczas remontu posadzki natrafiono na prawie 170 nagrobków w trzech warstwach grzebalnych. – Znaleziono tam pochówki mieszkańców, duchownych i osób zasłużonych. Najstarsze pochodzą z XVII–XVIII wieku – poinformował konserwator.
Część szczątków zostanie przeniesiona do krypty na nowym cmentarzu parafialnym, inne pozostaną na miejscu.

Reklama

Ochrona pojedynczych nagrobków

Jak dodał Dawidowicz, służby konserwatorskie regularnie wpisują również pojedyncze nagrobki z różnych cmentarzy – zgodnie z prawem są one zabytkami ruchomymi.
– Takie wpisy często umożliwiają uzyskanie dofinansowania na prace konserwatorskie. W ubiegłym roku do rejestru trafiło kilkadziesiąt nagrobków, głównie z cmentarzy katolickich – podsumował konserwator.

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości