Reklama

Zatrzymania za sabotaż na Mazowszu. Rząd: 32 osoby współpracowały z Rosją

Dwa głośne podpalenia, do których doszło w 2024 roku w Warszawie i Radomiu, były częścią szeroko zakrojonej operacji rosyjskiego wywiadu – poinformował premier Donald Tusk. Według Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawcą był 27-letni Kolumbijczyk, który działał na zlecenie rosyjskich służb. To tylko jeden z wielu przypadków. Na Mazowszu oraz w innych regionach Polski zatrzymano już łącznie 32 osoby podejrzane o działania sabotażowe.

Rosyjska wojna hybrydowa dociera coraz bliżej. We wtorek, 29 lipca, premier Donald Tusk ujawnił szczegóły dotyczące działalności siatki osób podejrzanych o współpracę z rosyjskim wywiadem. Jak powiedział szef rządu, służby zatrzymały już 32 osoby, które miały podejmować działania dywersyjne, w tym zlecone pobicia i podpalenia.

Szczególnie niepokojące są wątki mazowieckie. Jak poinformowała ABW, 27-letni obywatel Kolumbii miał w maju 2024 roku dokonać dwóch podpaleń – w Warszawie (23 maja) oraz w Radomiu (30 maja). Według służb, działał na bezpośrednie polecenie rosyjskiego wywiadu.

Reklama

– Otrzymał konkretne instrukcje dotyczące lokalizacji, sposobu działania, użycia koktajlu Mołotowa, a nawet środka transportu. Po wszystkim miał przesłać zdjęcia zniszczeń rosyjskojęzycznym mediom – poinformowała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Premier Tusk podkreślił, że skala zagrożenia jest poważna, a Rosja konsekwentnie dąży do destabilizacji Polski i całej Europy Środkowej. Zwrócił uwagę, że działania sabotażowe są często realizowane przez osoby spoza Europy, rekrutowane m.in. poprzez komunikator Telegram. – Każdy, kto próbuje destabilizować państwo polskie, jest bezpośrednio lub pośrednio pomocnikiem rosyjskich służb – powiedział premier.

Reklama

Jak ustaliła ABW, werbowane były osoby z doświadczeniem wojskowym, głównie z Ameryki Łacińskiej. Ich zadania obejmowały rozpoznanie i podpalenie wybranych obiektów w Polsce i innych krajach regionu. Akcje te mają charakter dezinformacyjny – materiały z miejsc przestępstw są wykorzystywane propagandowo przez rosyjskie media.

Premier zapowiedział wzmożoną aktywność służb oraz działania legislacyjne. – W Polsce przebywa już jeden z koordynatorów akcji dywersyjnych, sprowadzony z zagranicy. Jest do dyspozycji prokuratury – poinformował.

Reklama

Tło zdarzeń na Mazowszu:

  • Warszawa, 23 maja 2024 – nieujawnione dotąd publicznie podpalenie obiektu o znaczeniu infrastrukturalnym

  • Radom, 30 maja 2024 – podobna próba zniszczenia z użyciem ognia

  • Oba incydenty nie zostały wówczas jednoznacznie powiązane ze służbami obcego państwa. Teraz ABW potwierdza: stał za nimi agent werbowany przez Rosję.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości