Jeszcze wiosną większość Polaków chciała powrotu obowiązkowej służby wojskowej. Dziś opinia publiczna poszła w przeciwnym kierunku. Z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że tylko 39,2 proc. respondentów popiera przywrócenie poboru, a 45,5 proc. jest przeciw. Kolejne 15,2 proc. nie ma zdania.
To duży zwrot w porównaniu z badaniem sprzed pół roku, kiedy aż 55 proc. ankietowanych opowiadało się za powrotem obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Zmiana nastrojów może wynikać z rosnącej świadomości kosztów i ryzyka, jakie niesie ze sobą pełna mobilizacja w obliczu trwającej wojny w Ukrainie.
Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśla jednak, że nie planuje przywrócenia przymusowego poboru. –Nie ma żadnego powodu, żeby odwieszać regularny pobór do wojska. Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa jest wystarczająca – mówił w Sejmie minister Władysław Kosiniak-Kamysz.
Resort zapowiada uruchomienie systemu dobrowolnych szkoleń wojskowych, w których od 2027 roku ma uczestniczyć nawet 100 tys. osób rocznie, m.in. poprzez zakłady pracy i jednostki samorządowe.
Przypomnijmy, że obowiązkowy pobór został zawieszony w 2010 roku, a obecnie w armii służy ok. 153,8 tys. żołnierzy zawodowych i ponad 40 tys. w Wojskach Obrony Terytorialnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze