Podsłuchują rozmowy za ścianą, zauważają, kiedy zmieniamy nawyki, i zawsze są gotowi z zapytaniem o nasze plany na najbliższy weekend. Sąsiedzi – wścibscy obserwatorzy czy ukryci aniołowie stróżujący nad naszym życiem?
Sąsiedzi, którzy nieustannie obserwują, pytają czy wszystko w porządku, gdy przez dwa dni nie zaświecamy światła w pokoju od ich strony, lub zwracają uwagę, gdy nie widzą, że ktoś kręci się w obejściu, mogą wywołać mieszane uczucia. Z jednej strony ich troska wydaje się być ujmująca, ale z drugiej strony, ich nienaturalna ciekawość bywa denerwująca. Wśród tego delikatnego balansu leży fascynujący świat relacji sąsiedzkich. Czy wścibstwo to przekleństwo czy może jednak szansa na szczęście?