Reklama

Windy mają uwolnić tysiące osób. Ale kto za to zapłaci?

Ministerstwo Rozwoju i Technologii planuje rewolucję w warszawskich blokowiskach. Opublikowane niedawno rozporządzenie zakłada obowiązek dobudowy wind w budynkach mieszkalnych liczących co najmniej trzy kondygnacje oraz w obiektach użyteczności publicznej już od dwóch kondygnacji. To zmiana, która może poprawić komfort życia tysięcy warszawiaków, szczególnie osób starszych i tych z ograniczoną mobilnością.

W wielu dzielnicach Warszawy, zwłaszcza na starszych osiedlach, brak windy to codzienna udręka. Mieszkańcy, którzy przez lata żyli na trzecim czy czwartym piętrze bez dźwigu osobowego, zmagają się z izolacją. Beata Postnikoff z warszawskiego Ursynowa przyznaje, że często rezygnuje ze spacerów czy ważnych wyjść właśnie przez brak windy. Z kolei pan Stanisław z Mokotowa mówi, że goście przestali go odwiedzać, bo "za wysoko".

Nowe przepisy budzą jednak poważne obawy dotyczące finansowania. Koszty instalacji szybu windowego mogą wynieść od 100 do nawet 150 tysięcy złotych. Dla wielu wspólnot mieszkaniowych w Warszawie to wyzwanie nie tylko finansowe, ale też organizacyjne. Część mieszkańców, zwłaszcza z parteru, nie chce partycypować w kosztach, a zarządy spółdzielni często nie mogą osiągnąć konsensusu. Grzegorz Jakubiec, prezes spółdzielni "Służew Nad Dolinką", podkreśla, że na jednym z osiedli plany dobudowy windy zostały zablokowane przez miejscowy plan zagospodarowania.

Reklama

Ministerstwo zapewnia, że obowiązek instalacji windy będzie dotyczył tylko budynków przebudowywanych, nadbudowywanych lub zmieniających sposób użytkowania. Dodatkowo, jak mówi Monika Niżniak z resortu, możliwe jest stosowanie tańszych rozwiązań, takich jak platformy pionowe.

W Warszawie władze miejskie inwestują już w windy w budynkach komunalnych. Dźwigi są montowane bez udziału finansowego lokatorów, z budżetu miasta. Jak zaznacza Marcin Paradyż, dyrektor Zarządu Budynków Komunalnych w Krakowie (na podobnych zasadach działa to także w stolicy), budowa windy nie powinna znacznie wpłynąć na wysokość czynszu, a jeśli już, to maksymalnie o 50 groszy za metr kwadratowy.

Reklama

W dzielnicach takich jak Wola, Śródmieście czy Praga-Południe burmistrzowie deklarują gotowość do realizacji projektów wszędzie tam, gdzie pozwalają na to przepisy budowlane i konserwatorskie. Burmistrz Woli, Krzysztof Strzałkowski, zapewnia, że miasto chce takie windy instalować wszędzie, gdzie to możliwe.

Jednak dla tysięcy warszawskich wspólnot mieszkaniowych, które samodzielnie zarządzają swoimi budynkami, decyzja o inwestycji w windę może być trudna. Resort obiecuje dotacje, ale czy pokryją one wystarczająco wysokie koszty? Obawy mieszkańców pozostają, a decyzje finansowe wciąż przed nimi.

Reklama

Nowe przepisy mają wejść w życie jesienią przyszłego roku. Do tego czasu warszawiacy będą musieli rozstrzygnąć, czy są gotowi na kosztowne zmiany, czy też pogodzą się z codziennym wspinaniem się po schodach.

 

 

Źródło: gazeta.pl, tvn24.pl

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości