Reklama

Zamknięty w czterech ścianach, głodzony. Horror w środku Mazowsza

W Płońsku doszło do wstrząsającej tragedii. Do szpitala w stanie skrajnego wycieńczenia trafił 11-letni chłopiec, który ważył zaledwie 15 kilogramów – tyle, ile przeciętne trzyletnie dziecko. Jego stan wymagał natychmiastowej interwencji medycznej. Sprawą zajęła się prokuratura, która wszczęła śledztwo w sprawie znęcania się nad osobą nieporadną ze względu na wiek.

Zdarzenie miało miejsce w maju bieżącego roku. Personel medyczny był głęboko poruszony stanem zdrowia dziecka, które – jak wynika z ustaleń – mogło być przez dłuższy czas głodzone lub skrajnie zaniedbywane. Śledczy badają zarówno okoliczności dramatycznego pogorszenia się zdrowia chłopca, jak i możliwe zaniechania ze strony instytucji, które powinny były zapewnić mu opiekę.

Trwają przesłuchania świadków oraz gromadzenie dokumentacji — zarówno medycznej, jak i sądowej oraz tej związanej z opieką społeczną, jaką objęta była rodzina. Śledczy analizują, czy działania podjęte przez służby były wystarczające i czy w odpowiednim momencie zareagowano na niepokojące sygnały.

Reklama

Z informacji przekazywanych przez lokalne media wynika, że chłopiec od dłuższego czasu nie pojawiał się w szkole. O jego sytuacji informowali pracownicy placówki oświatowej, którzy zgłaszali sprawę do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej (GOPS).

Rodzina Marcela była formalnie objęta pomocą społeczną. Korzystała z usług asystenta rodziny oraz pracownika socjalnego – wsparcie to miało obowiązywać do końca 2024 roku. Mimo to nie udało się zapobiec tragedii. Na tym etapie nie wiadomo, dlaczego system opieki społecznej nie zareagował skutecznie na sygnały ostrzegawcze.

Reklama

Prokuratura zapowiada, że będzie analizować każdy aspekt tej sprawy – zarówno odpowiedzialność osób z najbliższego otoczenia dziecka, jak i funkcjonariuszy publicznych, których obowiązkiem było zapewnienie mu bezpieczeństwa.

Tragedia poruszyła mieszkańców Płońska i wywołała pytania o skuteczność systemu opieki nad dziećmi w Polsce. Sprawa Marcela to kolejny sygnał ostrzegawczy, że nawet formalna obecność instytucji nie zawsze oznacza realną ochronę.

 

 

red./fakt

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości