Dwóch wysokich rangą oficerów związanych z 6. Mazowiecką Brygadą Obrony Terytorialnej znalazło się w centrum poważnych śledztw prowadzonych przez prokuraturę. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące wyłudzeń pieniędzy publicznych, choć sprawy mają zupełnie inny charakter. Jeden z nich nadal formalnie pełni służbę, drugi od kilku miesięcy jest już na wojskowej emeryturze.
Śledczy badają zarówno fikcyjne świadczenia mieszkaniowe i delegacyjne, jak i nieprawidłowości związane z programem pomocy osobom z niepełnosprawnościami. W tle pojawiają się nazwiska znane w środowisku WOT i pytania o mechanizmy nadzoru nad wydatkowaniem publicznych pieniędzy.
Najpoważniejsze zarzuty usłyszał płk Witold B., obecny dowódca 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Wojskowy pion śledczy Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów podejrzewa go o wieloletnie wyłudzanie świadczeń finansowych związanych ze służbą wojskową.
Według ustaleń śledczych oficer miał pobierać pieniądze m.in. z tytułu fikcyjnej rozłąki, przejazdów oraz świadczeń mieszkaniowych. Prokuratura wskazuje, że straty mogły ponieść zarówno jednostki wojskowe, jak i Agencja Mienia Wojskowego w Warszawie oraz Lublinie. Zarzuty obejmują także uczynienie z tego procederu stałego źródła dochodu.
To wyjątkowo mocny cios dla jednego z najbardziej rozpoznawalnych dowódców WOT w regionie. Witold B. od ponad trzech dekad związany jest z wojskiem. Służył m.in. w jednostkach górskich, później zajmował stanowiska szkoleniowe i dowódcze. W strukturach Wojsk Obrony Terytorialnej szybko awansował — od dowódcy batalionu w Rzeszowie po szefa Centrum Taktyczno-Operacyjnego WOT. Na początku 2021 roku objął dowództwo 6. Mazowieckiej Brygady OT.
Jak poinformowało dowództwo WOT, 26 maja oficer został zawieszony w obowiązkach służbowych do czasu zakończenia postępowania. Wcześniej wszczęto wobec niego wewnętrzne postępowanie wyjaśniające dotyczące możliwych nadużyć finansowych.
Drugie śledztwo dotyczy płk. Łukasza B., byłego zastępcy dowódcy 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Prokuratura zarzuca mu doprowadzenie Funduszu Solidarnościowego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 30 tys. zł.
Śledczy twierdzą, że w latach 2022–2023 oficer miał poświadczać nieprawdę przy realizacji programu „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością”. Chodziło m.in. o informacje dotyczące miejsca zamieszkania oraz sytuacji życiowej uczestnika programu. W efekcie Urząd Miejski w Wyśmierzycach wypłacał wynagrodzenie za usługi, które — według prokuratury — miały charakter pozorny.
Nieoficjalnie mówi się, że sprawa może dotyczyć członka rodziny oficera.
Łukasz B. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Zastosowano wobec niego dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł. Za zarzucany czyn grozi kara do ośmiu lat więzienia.
Postępowanie początkowo prowadziła prokuratura wojskowa, jednak po odejściu oficera do rezerwy sprawa została przekazana do prokuratury powszechnej. Ostatecznie śledztwem zajmie się jednostka w Grójcu, właściwa dla miejsca, gdzie miało dojść do nieprawidłowości.
Nazwisko Łukasza B. pojawia się również w innym postępowaniu prowadzonym od ponad trzech lat przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie. Chodzi o śledztwo dotyczące możliwych nieprawidłowości korupcyjnych w 42. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Radomiu. Na razie nikomu nie przedstawiono tam zarzutów, ale śledczy nadal analizują materiały.
Sam Łukasz B. przez lata był jedną z bardziej rozpoznawalnych postaci wojskowych w Radomiu. Kierował orkiestrą wojskową, odpowiadał za działania wychowawcze w jednostkach lotniczych, a później współtworzył struktury WOT na Mazowszu. Dowodził m.in. 62. Batalionem Lekkiej Piechoty w Radomiu — pierwszym tego typu batalionem tworzonym w regionie.
Jego kariera nabrała tempa w okresie, gdy wiceszefem MON był pochodzący z Radomia Wojciech Skurkiewicz. W kolejnych latach Łukasz B. awansował na zastępcę dowódcy brygady, a później trafił do Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej.
Ostatnim etapem jego wojskowej kariery było kierowanie Ośrodkiem Reprezentacyjnym WOT w Radomiu. To właśnie wtedy reprezentacyjna orkiestra Wojsk Obrony Terytorialnych odbyła kosztowne tournée po Stanach Zjednoczonych, finansowane z budżetu armii. Jesienią ubiegłego roku pułkownik odszedł na emeryturę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze