Wody w Wiśle jak na lekarstwo. Na stacji pomiarowej Warszawa-Bulwary zanotowano 11 cm – to powtórzenie rekordowo niskiego stanu z 8 lipca. To skrajnie mało: „minimum hydrologiczne” dla tej stacji wynosi 20 cm, a więc obecny poziom jest o 9 cm poniżej progu.
Nisko jest też na innej warszawskiej stacji. Na Warszawie-Nadwilanówce Wisła ma 41 cm, czyli o 14 cm mniej niż lokalne minimum.
IMGW informuje, że stany poniżej minimum okresowego notowane są łącznie na 16 stacjach, m.in. na rzekach:
Żylicy
Nysie Kłodzkiej
Kwisie
Pilicy
Prądniku
Krasnej
Dębosznicy
Kaczawie
Moszczenicy
Łososinie
Budzówce
Alarmów hydrologicznych nie ogłoszono, ale na dwóch stacjach przekroczono stan ostrzegawczy:
Dziarny (Iławka, warmińsko-mazurskie) – 135 cm, czyli o 5 cm powyżej progu ostrzegawczego; prognozy dopuszczają w najbliższych dniach wzrost nawet do ok. 144 cm (stan alarmowy: 140 cm).
Trzciniec (Wkra, Mazowsze) – chwilowo 280 cm (próg ostrzegawczy), obecnie poziom opada do 279 cm.
Mimo ostatnich pochmurnych i deszczowych dni, opady nie zrekompensowały długotrwałych niedoborów. Ostrzeżenia IMGW obejmują większość głównych rzek, w tym zlewnie Sanu, Narwi, Pisy oraz duże odcinki Warty i Wisły.
Deszcz może chwilowo poprawić sytuację lokalnie, lecz nie odwróci skutków długotrwałej suszy.
red./wydarzenia.interia.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze