Reklama

Rok po tragedii na UW. To, co zrobili dla Małgorzaty Dynak, chwyta za serce [WIDEO]

Rok po tragedii, która wstrząsnęła całą społecznością akademicką, na Kampusie Głównym Uniwersytetu Warszawskiego pojawiło się nowe, szczególne miejsce pamięci. W czwartek, pomiędzy Budynkiem Chopinowskim a Wydziałem Archeologii, posadzono miłorząb upamiętniający Małgorzatę Dynak — pracowniczkę uczelni, która zginęła tragicznie 7 maja 2025 roku podczas brutalnego ataku na terenie uniwersytetu.

Uroczystość miała kameralny, pełen refleksji charakter. Wśród zebranych dominowało poczucie, że choć minął rok, emocje i wspomnienia związane z tamtymi wydarzeniami pozostają wciąż żywe.

„Nie ma języka, który potrafiłby opisać ten ból”

Podczas ceremonii głos zabrał prof. Zygmunt Lalak, prorektor UW ds. badań. W swoim wystąpieniu wrócił pamięcią do wydarzeń sprzed roku, podkreślając, że dramat odcisnął trwałe piętno na całej wspólnocie akademickiej.

– To było doświadczenie traumatyczne dla każdego z nas. Ta tragedia pozostawiła głęboki ślad, który trwa do dziś i skłania do refleksji. Nie ma słów, które byłyby w stanie oddać poczucie bólu i niesprawiedliwości związane z tym, co wydarzyło się dokładnie rok temu na naszym uniwersytecie – mówił.

Reklama

Jak zaznaczył, szczególnie bolesny był fakt, że do tragedii doszło właśnie w przestrzeni akademickiej — miejscu kojarzonym z wolnością, bezpieczeństwem i wzajemnym szacunkiem.

Miłorząb jako symbol pamięci i trwania

Wybór drzewa nie był przypadkowy. Posadzony na kampusie miłorząb od lat uznawany jest za symbol odporności, życia i ciągłości. To właśnie te znaczenia stały się osią całej uroczystości.

Prof. Lalak przypomniał, że miłorząb potrafi przetrwać nawet największe kataklizmy, dlatego ma stać się żywym znakiem pamięci o Małgorzacie Dynak oraz o miejscu, jakie zajmowała w społeczności uczelni.

Reklama

– To drzewo ma przypominać o jej obecności, pracy, relacjach i codzienności, którą współtworzyła na Uniwersytecie Warszawskim. Chcemy, by pamięć o niej pozostała z nami na lata i była przekazywana kolejnym pokoleniom – podkreślał.

Nowe miejsce pamięci znajduje się na skwerze między Budynkiem Chopinowskim a Wydziałem Archeologii — w samym sercu uniwersyteckiego kampusu.

„Siłą wspólnoty jest pamięć”

Do znaczenia wspólnoty odniosła się również dr hab. Julia Kubisa, dziekana Wydziału Socjologii UW. Jak zaznaczyła, doświadczenie przemocy i straty nie powinno prowadzić do budowania atmosfery strachu czy wzajemnej podejrzliwości.

Reklama

– Uniwersytet istnieje dzięki ludziom i relacjom między nimi. Społeczność akademicka nieustannie się zmienia, ale jednocześnie trwa. Siłą wspólnoty jest to, w jaki sposób pamięta i jak potrafi dalej się rozwijać mimo trudnych doświadczeń – mówiła.

Dodała, że posadzony miłorząb staje się dziś nowym symbolem tej ciągłości oraz pamięci, której uczelnia nie chce i nie zamierza utracić.

7 maja 2025 roku na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego doszło do brutalnego ataku. 22-letni student prawa zaatakował siekierą 53-letnią Małgorzatę Dynak, pracowniczkę uczelni zamykającą drzwi do Auditorium Maximum. Kobieta zginęła na miejscu. Ranny został również pracownik Straży UW, który ruszył jej z pomocą. Mężczyzna przeżył, choć w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Reklama

Źródło: PAP Aktualizacja: 08/05/2026 01:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości