Reklama

Warszawa stroi się na Chopina. Jak pokonać tremę przed konkursem?

Już 2 października w Warszawie rozpocznie się XIX Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina – jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń muzycznych świata. Przez trzy tygodnie stolica Mazowsza stanie się centrum pianistyki, a oczy całego świata zwrócą się ku Filharmonii Narodowej.

Do tegorocznej edycji zakwalifikowało się 84 pianistów z 20 krajów. Tylko dziesięciu z nich dotrze do wielkiego finału, a zwycięzca otrzyma złoty medal i nagrodę główną w wysokości 60 tys. euro.

Tremę ma nawet mistrz

Scena Konkursu Chopinowskiego to marzenie i koszmar jednocześnie. Każdy uczestnik wie, że tu decydują się artystyczne losy. – Trema jest naturalna, a nawet potrzebna – mówi psycholożka muzyki dr Julia Kaleńska-Rodzaj z Krakowskiego Ośrodka Doradztwa dla Artystów. – Najważniejsze, by potrafić nad nią zapanować.

Reklama

Ekspertka radzi, by przed wejściem na scenę dać sobie chwilę na uspokojenie, nie myśleć o ocenach jury i publiczności, a skupić się wyłącznie na muzyce: – To ona ma być celem, a nie sam werdykt.

Puls przyspiesza, czas biegnie szybciej

Jak tłumaczy Kaleńska-Rodzaj, w chwili występu serce bije mocniej, ciśnienie rośnie, a emocje – od dumy i nadziei, po wstyd czy lęk – zalewają organizm. To może sprawić, że wykonawcy wydaje się, jakby czas przyspieszał, a tempo utworu wymykało się spod kontroli.

Dlatego tak ważne są techniki wyciszania – choćby proste ćwiczenia oddechowe. Dzięki nim można wejść na scenę w stanie, w którym emocje są sprzymierzeńcem, a nie przeszkodą – zaznacza psycholożka.

Reklama

Scena jak piaskownica

Choć Konkurs Chopinowski kojarzy się z żelazną dyscypliną, ekspertka zachęca, by potraktować scenę jak miejsce twórczej zabawy. – Im bardziej wykonawca skupi się na swojej interpretacji, tym większą przyjemność da słuchaczom. Publiczność kocha artystów, którzy znikają w muzyce i zapraszają nas do swojego świata – tłumaczy Kaleńska-Rodzaj.

Perfekcjonizm? Tak, ale z umiarem

W pracy z młodymi pianistami powraca temat perfekcjonizmu. – Jest niezbędny, ale może też paraliżować. Dlatego uczymy się, że rozwój artysty to droga bez końca i warto doceniać każdy krok – podkreśla psycholożka.

Reklama

Według niej największym osiągnięciem muzyka nie jest bezbłędne odegranie nut, ale odnalezienie własnego stylu: – Na pewnym etapie publiczność chce słuchać już nie tylko Chopina, ale właśnie tego konkretnego artysty.

Warszawa – światowa stolica Chopina

Konkurs odbywa się co pięć lat, nieprzerwanie od 1927 roku. To tutaj, na Mazowszu, rodzą się nowe kariery pianistyczne, a zwycięzcy – jak Martha Argerich, Krystian Zimerman czy Rafał Blechacz – zapisują się złotymi literami w historii muzyki.

Od 2 do 23 października Warszawa znów stanie się miejscem, gdzie spotkają się tradycja, emocje i sztuka najwyższej próby.

Reklama

 

 

red./PAP


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości