Gdy termometry w Warszawie biją rekordy, pytanie o przygotowanie miasta na fale upałów staje się coraz bardziej palące. Czy mamy wystarczająco parków, fontann, kąpielisk i miejsc do ochłody? A może stołeczny beton wciąż przeważa nad zielenią? Sprawdźmy to razem – zapraszamy do udziału w naszej sondzie.
Kiedy temperatura w Warszawie przekracza 30 stopni, miasto potrafi dać się we znaki – i to nie tylko osobom starszym czy dzieciom. Betonowe place, nagrzane chodniki, rozgrzane tramwaje i niewystarczająca liczba zacienionych miejsc sprawiają, że stolica nie zawsze jest łaskawa dla swoich mieszkańców w czasie letnich fal upałów.
Oczywiście, przez ostatnie lata wiele się zmieniło: pojawiły się nowe fontanny, kurtyny wodne, klimatyzacja w autobusach i tramwajach to dziś niemal standard. Mamy też coraz więcej parków i zielonych dachów, a rewitalizacja bulwarów nad Wisłą przyciąga tłumy. Ale czy to wystarczy?
Wciąż brakuje miejskich kąpielisk z prawdziwego zdarzenia – z czystą wodą i infrastrukturą na poziomie. Brakuje też ogólnodostępnych, klimatyzowanych przestrzeni, gdzie można by się schronić choćby na chwilę. Mieszkańcy skarżą się, że parki są przepełnione, a miejskie fontanny działają zbyt krótko i nie wszędzie. Problemem stają się również osiedla bez cienia – zbudowane z betonu i szkła, bez drzew i zieleni.
Czy Warszawa naprawdę jest gotowa na tropikalne lato?
Zapraszamy do udziału w naszej sondzie.
Wyniki i komentarze opublikujemy już wkrótce. Czekamy na Twój głos – bo to Ty najlepiej wiesz, jak się żyje w stolicy w pełnym słońcu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze