Ponad 105 tysięcy sztuk drobiu zostało wybitych w powiecie płockim po wykryciu dwóch ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Służby weterynaryjne zakończyły już likwidację zakażonych hodowli, ale sytuacja w regionie wciąż pozostaje napięta. Trwają kontrole kolejnych gospodarstw, a hodowcy zostali objęci dodatkowymi restrykcjami.
Ogniska choroby potwierdzono w dwóch miejscowościach – Ciachcinie w gminie Bielsk oraz Kruszczewie w gminie Stara Biała. Jak poinformowały władze powiatu, działania prowadzone były zgodnie z procedurami sanitarnymi i weterynaryjnymi, które mają ograniczyć ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się wirusa.
Największe ognisko wykryto w Kruszczewie, gdzie choroba pojawiła się w stadzie liczącym blisko 58,7 tysiąca indyków rzeźnych. Ze względów bezpieczeństwa służby zdecydowały także o prewencyjnej likwidacji sąsiedniej hodowli brojlerów kurzych, obejmującej niemal 40 tysięcy sztuk drobiu. W Ciachcinie zakażenie stwierdzono natomiast w stadzie ponad 6,4 tysiąca gęsi.
Sprawą zajmował się w poniedziałek powiatowy zespół zarządzania kryzysowego, który obradował w starostwie w Płocku. Władze podkreślają, że obecnie kluczowe znaczenie ma szybkie wykrywanie potencjalnych nowych przypadków oraz ścisła współpraca hodowców ze służbami weterynaryjnymi.
Starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz zaznaczył, że kontrole obejmują nie tylko duże fermy komercyjne, ale również niewielkie hodowle przydomowe. Jak podkreślił, nawet kilka sztuk drobiu utrzymywanych w gospodarstwie może stanowić zagrożenie dla dalszego rozwoju epidemii.
W związku z wykryciem ognisk wojewoda mazowiecki wyznaczył strefy zapowietrzone, zagrożone oraz buforowe. Łącznie obejmują one teren dziesięciu gmin, a część ograniczeń dotyczy również miasta Płock.
Na objętych restrykcjami obszarach obowiązują zakazy przemieszczania drobiu, jaj, paszy oraz środków transportu wykorzystywanych w hodowlach. Hodowcy muszą trzymać ptaki w zamknięciu, prowadzić regularną dezynfekcję i zabezpieczać odpady oraz nawozy naturalne. Zakazane zostały także targi, wystawy i pokazy ptaków.
Władze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i rygorystyczne przestrzeganie zasad bioasekuracji. Jak podkreślają, od szybkiej reakcji i dyscypliny hodowców zależy skuteczność walki z wirusem.
Powiat płocki jest już siódmym powiatem na Mazowszu, w którym wykryto ogniska HPAI. Wcześniej przypadki choroby potwierdzono m.in. w powiatach mławskim, żuromińskim, płońskim, sierpeckim, gostynińskim i ciechanowskim.
Skala problemu rośnie w całym kraju. Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii wynika, że do końca kwietnia w Polsce potwierdzono już 106 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków w hodowlach drobiu. Choroba objęła ponad 6,9 miliona sztuk drobiu. Dla porównania – w całym 2024 roku było to 3,23 mln sztuk, a dwa lata wcześniej niespełna 1,32 mln.
Służby weterynaryjne nie ukrywają, że obecny sezon należy do najtrudniejszych od lat. Wszystko wskazuje na to, że walka z ptasią grypą na Mazowszu jeszcze się nie kończy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze