Jak podaje niemiecki dziennik „Die Welt”, nazwisko Ursuli von der Leyen pojawia się w kontekście objęcia funkcji sekretarza generalnego NATO po Jensie Stoltenbergu, który kończy swoją misję. Kandydaturę obecnej szefowej KE ma jednak blokować kanclerz Niemiec OLaf Scholz, który uważa, że von der Leyen jest… „zbyt antyrosyjska”.
Doniesienia skomentował na portalu X były wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.