Warszawska syrenka pojawia się w stolicy niemal na każdym kroku, ale tym razem znalazła dla siebie wyjątkowo nietypowe miejsce. Dwa nowe wizerunki symbolu miasta można już zobaczyć w samym centrum Warszawy – i nie na fasadzie zabytkowego budynku czy miejskim pomniku, lecz… na torowisku tramwajowym.
Nowe syrenki pojawiły się w Alejach Jerozolimskich, w rejonie skrzyżowania z ulicą Emilii Plater. Ich podobizny zdobią dwie specjalne płyty ułożone pomiędzy przejściem dla pieszych a jezdnią. To drobny detal, ale w miejscu, przez które każdego dnia przewijają się tłumy mieszkańców i turystów, trudno przejść obok niego obojętnie.
Pojawienie się nowych syrenek związane jest z trwającym remontem torowiska w Alejach Jerozolimskich. Tramwajarze wykorzystują tam rozwiązanie, które wcześniej sprawdziło się podczas prac na placu Zawiszy.
Zamiast wykonywać wszystkie elementy bezpośrednio na miejscu, do Warszawy dostarczono przygotowane „na wymiar” wielkogabarytowe płyty prefabrykowane. Poszczególne fragmenty są następnie układane na torowisku niczym ogromne puzzle. Takie rozwiązanie pozwala znacząco skrócić czas prowadzonych robót.
Przy okazji postanowiono jednak wykorzystać możliwość personalizacji betonowych elementów. Właśnie dlatego na dwóch płytach znalazł się herb Warszawy z charakterystyczną postacią syrenki.
– Wykorzystaliśmy możliwość ich personalizacji i na dwóch płytach zamieściliśmy herb Warszawy, czyli syrenkę – wyjaśnił Witold Urbanowicz, rzecznik Tramwajów Warszawskich.
Dwa nowe wizerunki dołączają do ogromnej rodziny warszawskich syren rozsianych po całym mieście. Najbardziej znane można oczywiście spotkać na Rynku Starego Miasta oraz nad Wisłą, ale uważni spacerowicze znajdą ich znacznie więcej.
Jedna z bardziej nietypowych znajduje się w Parku Mirowskim. Betonowa syrenka ma charakterystycznie wygięty ogon tworzący misę. Kolejna zdobi wiadukt Stanisława Markiewicza przy ulicy Karowej. Symbol stolicy pojawia się również m.in. na terenie warszawskich Filtrów, w zajezdniach tramwajowych, przy Hali Mirowskiej, a nawet w Sali Posiedzeń Sejmu.
Syrenki spoglądają na warszawiaków z elewacji budynków, latarni, witraży, szyldów i miejskich detali. Można odnaleźć je między innymi na moście Poniatowskiego, Hali Gwardii, Królikarni czy dawnych zakładach tramwajowych przy ulicy Przyokopowej, gdzie dziś mieści się Muzeum Powstania Warszawskiego.
Dla wielu mieszkańców syrenki są tak naturalną częścią miejskiego krajobrazu, że często przestajemy je zauważać. Tymczasem poszukiwanie kolejnych przedstawień symbolu stolicy może być pomysłem na zupełnie inne zwiedzanie Warszawy.
Największą koncentrację syren w jednym miejscu można znaleźć w Muzeum Warszawy. W tamtejszym Gabinecie Syren zgromadzono aż sto różnych przedstawień legendarnej patronki miasta.
Teraz do tej niezwykłej warszawskiej kolekcji można dopisać dwa kolejne wizerunki. Tym razem, żeby je zobaczyć, wystarczy spojrzeć pod nogi podczas spaceru w okolicach skrzyżowania Alej Jerozolimskich z Emilii Plater.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze