To jedna z najważniejszych inwestycji medycznych w tej części Mazowsza. Przy Szpitalu Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie powstał nowy Szpitalny Oddział Ratunkowy. Obiekt jest już gotowy, a w środę odbyło się jego symboliczne otwarcie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsi pacjenci zostaną przyjęci 12 sierpnia.
Nowy SOR ma blisko 2 tys. metrów kwadratowych powierzchni. To ponad cztery razy więcej niż w przypadku dotychczasowego oddziału. Większa przestrzeń, nowoczesne wyposażenie i odpowiednio zaplanowany układ pomieszczeń mają przełożyć się przede wszystkim na sprawniejszą pomoc dla osób trafiających do szpitala w nagłych przypadkach.
Nowa przestrzeń została zaprojektowana z myślą zarówno o chorych, jak i pracującym na miejscu personelu. Jednym z istotnych rozwiązań jest lokalizacja sali operacyjnej w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca, do którego podjeżdżają karetki. W sytuacjach zagrożenia życia każda minuta może mieć znaczenie.
Oddział odwiedziła Joanna Wicha, posłanka Nowej Lewicy i wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia. W programie TVP3 Warszawa „Zawsze na temat” nie kryła pozytywnego zaskoczenia skalą inwestycji.
– Jestem pod ogromnym wrażeniem tego przedsięwzięcia. Piękny SOR, ogromny, przestrzenny, jasny, świetne sale, świetnie wyposażone. Sala operacyjna jest tuż przy wjeździe do karetek (...) I również jest zapewniony personel, pytałam pana dyrektora, już wszystkie umowy są podpisane – mówiła.
Wraz z uruchomieniem nowego SOR-u dotychczasowy oddział ratunkowy ma zostać zamknięty. To jednak nie koniec planowanych zmian w wołomińskim szpitalu. Jak wskazała posłanka, w dalszej perspektywie placówka ma zyskać również większą salę operacyjną oraz nowe możliwości w zakresie diagnostyki obrazowej.
Rozmowa w programie „Zawsze na temat” szybko wykroczyła jednak poza samą inwestycję w Wołominie. Joanna Wicha odniosła się również do zapowiadanego przez rząd pakietu zmian w ochronie zdrowia.
Posłanka przyznała, że reformy pojawiają się późno, jednak jej zdaniem samo rozpoczęcie prac nad zmianami jest krokiem w dobrym kierunku.
– Przez kilkadziesiąt lat nikt nie miał odwagi zrobić nic, więc ja wiem, że jest mało czasu, wiem, że jest późno, ale bardzo się cieszę, że w ogóle zaczęliśmy coś robić – powiedziała.
Projekt nowych rozwiązań ma jeszcze przejść konsultacje. Zapowiadane zmiany mają być odpowiedzią na problemy polskiej ochrony zdrowia, w tym nieprawidłowości, które w ostatnim czasie stały się przedmiotem publicznej debaty.
Jednym z tematów poruszonych podczas programu była również sytuacja wokół Szpitala Południowego. Prowadzący Jacek Zimnik przywołał wyniki badania, według którego 77 proc. ankietowanych negatywnie ocenia sposób, w jaki rząd radzi sobie z aferami w ochronie zdrowia.
Joanna Wicha zwróciła uwagę na tempo postępowania dotyczącego jednej z głośnych spraw.
– Afery wybuchły mniej więcej miesiąc temu, np. pan Kacprzyk jeszcze nie był przesłuchany. To trochę mnie niepokoi – stwierdziła.
Do sprawy 23 lipca odniósł się rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba. Wyjaśnił, że przesłuchanie konkretnej osoby w charakterze podejrzanego wymaga wcześniejszego zgromadzenia i przeanalizowania odpowiedniego materiału dowodowego.
– Narracja medialna wskazuje, a społeczeństwo oczekuje, że prokuratura powinna przesłuchać Dawida Kacprzyka w charakterze podejrzanego. Aby przesłuchać kogoś w tym charakterze, materiał dowodowy powinien być już tak zgromadzony i przeanalizowany, by mówić o możliwości wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów – podkreślił rzecznik.
Dla mieszkańców Wołomina i okolic najważniejszą informacją pozostaje jednak konkretna data. Nowy, znacznie większy Szpitalny Oddział Ratunkowy ma rozpocząć przyjmowanie pacjentów 12 sierpnia. Dla szpitala będzie to początek nowego etapu, a dla osób potrzebujących pilnej pomocy – szansa na leczenie w zdecydowanie nowocześniejszych warunkach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze