60-letni kierowca Opla został zatrzymany przez policjantki z grójeckiej drogówki po groźnie wyglądającej kolizji. Mężczyzna występował w zdarzeniu jako poszkodowany, ale kontrola w policyjnych systemach ujawniła szokującą prawdę – miał cztery aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, w tym dwa orzeczone dożywotnio. Sąd zdecydował o karze bezwzględnego więzienia.
Do nietypowej interwencji doszło na terenie powiatu grójeckiego. Policjantki z miejscowej drogówki zostały wezwane do kolizji, w której brały udział dwa samochody – Kia i Opel. Początkowo nic nie wskazywało, że jeden z uczestników zdarzenia sam złamał prawo.
Ze wstępnych ustaleń wynikało, że sprawcą kolizji był 44-letni mieszkaniec Grodziska Mazowieckiego, który kierując Kią, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z Oplem. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Podczas standardowej kontroli uczestników zdarzenia funkcjonariuszki sprawdziły ich dane w policyjnych bazach. Wtedy okazało się, że 60-letni kierowca Opla w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą.
Mężczyzna miał aż cztery czynne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dwa z nich zostały orzeczone przez sąd dożywotnio, a kolejne dwa obowiązywały przez określony czas.
Policjanci zatrzymali 60-latka, a po zebraniu materiału dowodowego przedstawiono mu zarzut niestosowania się do sądowych zakazów. Sprawa została skierowana do sądu w trybie przyspieszonym.
22 lipca zapadł wyrok. Sąd uznał mężczyznę za winnego i wymierzył mu 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo został ukarany grzywną w wysokości 10 tys. zł oraz otrzymał kolejny – tym razem również dożywotni – zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Drugi uczestnik zdarzenia, 44-letni kierowca Kii, został ukarany mandatem za spowodowanie kolizji i nieustąpienie pierwszeństwa. Otrzymał także 12 punktów karnych.
Zgodnie z art. 244 Kodeksu karnego za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze