Wciąż trwają czynności związane z wyjaśnianiem tragedii, do której doszło w Rembertowie - poinformował w niedzielę sierż. sztab. Paweł Chmura. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 33-letni mężczyzna najpierw strzelił do swojej 28-letniej partnerki, a następnie do siebie.
Jak przekazała Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego "Meditrans" w Warszawie, w nocy z soboty na niedzielę tuż po godz. 24 służby dostały wezwanie do napadu z użyciem broni krótkiej na ulicy Pontonierów w Rembertowie.