Reklama

Toasted blush – jesienny rumieniec, który dodaje ciepła

Makijażowe trendy zmieniają się jak pory roku. Latem zachwycał nas efekt „sunburnt blush”, teraz przyszła pora na jego bardziej stonowaną, jesienną wersję – toasted blush. To nie tylko kolejna chwilowa moda z Instagrama czy TikToka, ale sposób na to, by twarz wyglądała świeżo, naturalnie i… trochę tak, jakby złapała ją przyjemna, jesienna bryza.

Skąd się wziął toasted blush?

O trendzie zrobiło się głośno, gdy Hailey Bieber pokazała swój róż w odcieniu Toasted Teddy. Internet podchwycił temat, a wizażyści szybko uznali, że to idealny look na jesień. Dlaczego? Bo ciepłe tony terakoty, cegły czy cynamonu pięknie kontrastują z szarością dnia, dodając twarzy życia i blasku.

Jak wygląda efekt?

Toasted blush daje wrażenie miękkiego, karmelowego rumieńca. Zamiast ostrego konturowania – subtelne ocieplenie skóry. Zamiast płaskiego matu – efekt zdrowego rozpromienienia. Ten trik sprawia, że cera wygląda młodziej, a makijaż nabiera przytulnego, jesiennego charakteru.

Reklama

Dla kogo jest ten trend?

Dobra wiadomość: dla każdego. Ciepłe odcienie pasują wielu karnacjom. Wystarczy znaleźć odpowiednią tonację:

  • ciepła skóra świetnie zagra z odcieniami cynamonu i brzoskwini,

  • chłodniejsze typy urody polubią ceglane róże wpadające w śliwkę lub zgaszoną herbatę.

Jak wykonać toasted blush krok po kroku?

  1. Zrezygnuj z mocnego bronzera i cieni. W tym makijażu to róż gra pierwsze skrzypce.

  2. Nałóż go od środka policzka w stronę skroni.

  3. Dodaj odrobinę na grzbiet nosa – to kluczowy element spójności.

  4. Resztką koloru przeciągnij pędzelkiem przez powieki i wokół ust.

    Reklama
  5. Rozblenduj, aby uzyskać miękkie przejścia.

Dla efektu glow możesz dodać rozświetlacz, a jeśli lubisz zabawę – kilka delikatnych piegów podkreśli naturalność całości.

Jakie produkty wybrać?

Najlepiej sprawdzą się róże w kremie, płynie lub sztyfcie – łatwo je wtopić w skórę i budować intensywność. Warto zwrócić uwagę na odcienie inspirowane jesienią: terakota, rdzawy brąz, przydymiona morela.

Dlaczego warto spróbować?

Bo to trend, który nie tylko dobrze wygląda na zdjęciach, ale też świetnie sprawdza się w codziennym makijażu. Jest szybki, prosty i odmładzający. A jesień to przecież idealny moment, by otulić skórę ciepłymi barwami.

Reklama

 

 

Źródło: lamode.info

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości