Francuskie władze zdrowotne próbują tonować nastroje po wykryciu przypadków zakażenia hantawirusem wśród pasażerów statku wycieczkowego MV Hondius. Choć jedna z pacjentek walczy o życie, rząd zapewnia, że nie ma obecnie sygnałów świadczących o rozprzestrzenianiu się wirusa na terenie kraju.
Stephanie Rist, ministra zdrowia Francji, poinformowała we wtorek podczas konferencji prasowej, że kobieta, u której potwierdzono zakażenie, nadal znajduje się w stanie ciężkim i jest reanimowana. Jednocześnie podkreśliła, że pozostałe cztery osoby ewakuowane z pokładu statku mają negatywne wyniki badań i czują się dobrze.
Francuski resort zdrowia przekonuje, że sytuacja pozostaje pod kontrolą. Według Stephanie Rist wszystkie dotychczas wykryte przypadki mają bezpośredni związek z rejsem MV Hondius i nie ma dowodów na lokalną transmisję wirusa we Francji.
Ministra zaznaczyła, że służby sanitarne zareagowały natychmiast po zidentyfikowaniu zagrożenia. Jak poinformowała, we Francji ustalono dotąd 22 osoby, które mogły mieć kontakt z zakażoną pacjentką. Wszystkie zostały objęte nadzorem epidemiologicznym, przeszły testy i pozostają pod ścisłą obserwacją medyczną.
Rist odmówiła ujawnienia szczegółów dotyczących stanu zdrowia chorej kobiety, powołując się na tajemnicę lekarską.
Temat pojawił się także wcześniej podczas obrad Zgromadzenia Narodowego. Szefowa francuskiego resortu zdrowia przyznała wówczas, że eksperci wciąż analizują charakter szczepu hantawirusa wykrytego na pokładzie MV Hondius.
Nie wiadomo jeszcze, czy wirus mógł ulec mutacji, co mogłoby wpływać na sposób jego przenoszenia lub przebieg zakażenia. To właśnie ten wątek budzi obecnie największe zainteresowanie epidemiologów i organizacji monitorujących sytuację zdrowotną na świecie.
Hantawirusy są przenoszone głównie przez gryzonie, a do zakażenia człowieka może dojść m.in. poprzez kontakt z ich wydzielinami. W ciężkich przypadkach infekcja prowadzi do niewydolności oddechowej i poważnych powikłań narządowych.
Do sprawy odniósł się również dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus. We wtorek podkreślił, że obecnie nie ma sygnałów wskazujących na początek większej fali zakażeń hantawirusem. Nie wykluczył jednak, że w najbliższych dniach mogą zostać wykryte kolejne przypadki związane z rejsem.
3 maja WHO poinformowała o śmierci trzech osób podróżujących statkiem MV Hondius, który na początku kwietnia wypłynął z południowej Argentyny w rejs po Atlantyku. Organizacja potwierdziła dotąd osiem zakażeń.
Eksperci podkreślają, że choć hantawirusy nie rozprzestrzeniają się tak łatwo jak wirusy oddechowe, każde nowe ognisko zakażeń wymaga szczegółowego dochodzenia epidemiologicznego — zwłaszcza w zamkniętych przestrzeniach, takich jak statki wycieczkowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze