Reklama

Strach przed poniedziałkiem? 5 minut, które robią różnicę

„Niedzielny smutek” to doświadczenie wielu osób: napięcie pojawia się, gdy myślami wchodzimy w poniedziałek, a wraz z nim w obowiązki i wspomnienia dawnych lęków — mówi psychoterapeutka Sheryl Paul, autorka bestsellera Mądrość lęku, który właśnie ukazał się w Polsce.

Lęk nie jest wrogiem

Zamiast go wypierać, potraktuj go jak komunikat. Lęk narasta, gdy nakładamy na siebie nierealistyczne oczekiwania („powinienem czuć radość”, „ze mną jest coś nie tak”). Wstyd i samozwątpienie to podatny grunt dla niepokoju.

Mikrochwile, o których milczymy

W życiu pełno jest momentów przejściowych: koniec dnia, zmiana pór roku, niedzielny wieczór. To drobne „spadki światła”, które mogą wywołać pustkę. Kiedy wiemy, że to normalne, łatwiej usiąść z oddechem i przeczekać falę — zamiast uciekać w rozproszenia.

Niedzielny lęk: co naprawdę się dzieje

Niedziela wieczór często uruchamia nadmierną czujność: skanowanie zagrożeń, projekcje na partnera, pytania „czy jestem wystarczający/a?”. Pomaga nazwanie tej części siebie (nadaj jej imię) i zaproszenie do rozmowy: czego potrzebuje? Często chodzi o przestrzeń na stary smutek i samotność z dzieciństwa. Kiedy to zobaczymy i wesprzemy siebie jak kochający rodzic, projekcje słabną.

Reklama

Poranny lęk: dlaczego uderza mocniej

Poranek to liminalna pora między snem a dniem — jesteśmy bardziej wrażliwi, mniej chronieni mechanizmami obronnymi. W tej ciszy lęk „puka” wyraźniej. Zamiast go zagłuszać natychmiastową aktywnością, warto zajrzeć do środka.

Proste praktyki na niedzielne i poranne napięcie

  • Nazwij, co czujesz. „To niedzielny lęk” – już samo etykietowanie obniża napięcie.

  • Oddychaj i zostań. Kilka minut spokojnego oddechu, zanim sięgniesz po telefon.

  • Krótki dziennik przy łóżku. Zapisz sny, myśli, obawy — zanim znikną w hałasie dnia.

  • Dialog z wewnętrznym dzieckiem. Zadaj pytanie: „Czego teraz potrzebujesz?” i odpowiedz z perspektywy troskliwego dorosłego.

    Reklama
  • Mikro-rytuały przejścia. Koniec dnia czy weekendu zaznacz stałym rytuałem: spacer, herbata, wyciszająca playlista.

  • Normalizuj pustkę. Spadek nastroju przy zmianie pór roku czy o zmierzchu jest naturalny.

Sedno

Lęk to zaproszenie do kontaktu ze sobą, nie syrena alarmowa, którą trzeba zagłuszyć. Im szybciej go zauważysz, nazwiesz i dasz mu miejsce — tym mniej będzie sterował twoim życiem.

 

 

Źródło: noizz.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości