„Niedzielny smutek” to doświadczenie wielu osób: napięcie pojawia się, gdy myślami wchodzimy w poniedziałek, a wraz z nim w obowiązki i wspomnienia dawnych lęków — mówi psychoterapeutka Sheryl Paul, autorka bestsellera Mądrość lęku, który właśnie ukazał się w Polsce.
Zamiast go wypierać, potraktuj go jak komunikat. Lęk narasta, gdy nakładamy na siebie nierealistyczne oczekiwania („powinienem czuć radość”, „ze mną jest coś nie tak”). Wstyd i samozwątpienie to podatny grunt dla niepokoju.
W życiu pełno jest momentów przejściowych: koniec dnia, zmiana pór roku, niedzielny wieczór. To drobne „spadki światła”, które mogą wywołać pustkę. Kiedy wiemy, że to normalne, łatwiej usiąść z oddechem i przeczekać falę — zamiast uciekać w rozproszenia.
Niedziela wieczór często uruchamia nadmierną czujność: skanowanie zagrożeń, projekcje na partnera, pytania „czy jestem wystarczający/a?”. Pomaga nazwanie tej części siebie (nadaj jej imię) i zaproszenie do rozmowy: czego potrzebuje? Często chodzi o przestrzeń na stary smutek i samotność z dzieciństwa. Kiedy to zobaczymy i wesprzemy siebie jak kochający rodzic, projekcje słabną.
Poranek to liminalna pora między snem a dniem — jesteśmy bardziej wrażliwi, mniej chronieni mechanizmami obronnymi. W tej ciszy lęk „puka” wyraźniej. Zamiast go zagłuszać natychmiastową aktywnością, warto zajrzeć do środka.
Nazwij, co czujesz. „To niedzielny lęk” – już samo etykietowanie obniża napięcie.
Oddychaj i zostań. Kilka minut spokojnego oddechu, zanim sięgniesz po telefon.
Krótki dziennik przy łóżku. Zapisz sny, myśli, obawy — zanim znikną w hałasie dnia.
Dialog z wewnętrznym dzieckiem. Zadaj pytanie: „Czego teraz potrzebujesz?” i odpowiedz z perspektywy troskliwego dorosłego.
Mikro-rytuały przejścia. Koniec dnia czy weekendu zaznacz stałym rytuałem: spacer, herbata, wyciszająca playlista.
Normalizuj pustkę. Spadek nastroju przy zmianie pór roku czy o zmierzchu jest naturalny.
Lęk to zaproszenie do kontaktu ze sobą, nie syrena alarmowa, którą trzeba zagłuszyć. Im szybciej go zauważysz, nazwiesz i dasz mu miejsce — tym mniej będzie sterował twoim życiem.
Źródło: noizz.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze