To miał być zwyczajny, spokojny dzień na ul. Lipowej w Sokołowie Podlaskim. Tymczasem mieszkańcy byli świadkami sceny rodem z filmu akcji – po zderzeniu dwóch aut, jedno z nich… wylądowało w stawie!
Do zdarzenia doszło w piątek, 22 września, tuż po godzinie 14:20. Dyżurny sokołowskiej policji otrzymał zgłoszenie o nietypowej kolizji drogowej. Na miejscu mundurowi ustalili, że 20-letni obywatel Ukrainy, kierując Audi, nie zachował ostrożności i doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym Fordem, którym kierowała 66-letnia mieszkanka powiatu sokołowskiego.
Siła uderzenia była na tyle duża, że Audi zsunęło się do przydrożnego stawu. Na szczęście całe zajście wyglądało groźniej niż się skończyło – nikt nie odniósł obrażeń.
Policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję drogową. Sprawca został ukarany mandatem karnym.
To zdarzenie pokazuje, jak chwila nieuwagi może doprowadzić do niezwykle niebezpiecznych sytuacji na drodze. Na szczęście tym razem skończyło się tylko na strachu i… konieczności wyciągnięcia samochodu ze stawu.
KPP w Sokołowie Podlaskim
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze