W nocy z soboty na niedzielę, do szpitala powiatowego w Ostrowi Mazowieckiej trafiła 27-letnia kobieta z objawami krwawienia. Początkowo lekarze stwierdzili, że kobieta znajduje się w zaawansowanej ciąży, powyżej 25. tygodnia, ale dziecka w jej rękach nie było. Sytuacja nabrała dramatycznego charakteru, gdy po badaniach ginekologicznych okazało się, że kobieta najprawdopodobniej niedawno urodziła. Wkrótce potem służby porządkowe odkryły ciało noworodka, co wywołało falę wstrząsających spekulacji i obaw.
„Po przeprowadzeniu sekcji zwłok noworodka, biegły patomorfolog stwierdził, że dziecko urodziło się martwe. Dodatkowo, stwierdzono, że dziecko, gdyby było żywe, byłoby zdolne do samodzielnego funkcjonowania poza organizmem matki” – przekazała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.