Do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, 30 sierpnia, na drodze wojewódzkiej nr 627 między Sokołowem Podlaskim a Emilianowem. Około godziny 23.25 samochód osobowy marki BMW, którym podróżowały cztery młode osoby, zderzył się z nagle wybiegającym na jezdnię łosiem.
Siła uderzenia była ogromna – auto zjechało na pobocze i dachowało. 19-letni kierowca zginął na miejscu, mimo podjętej przez ratowników próby reanimacji. Trzy pasażerki w wieku od 15 do 17 lat z obrażeniami zostały przewiezione do szpitala. Zwierzę również nie przeżyło.
Droga w miejscu wypadku była przez kilka godzin całkowicie zablokowana. Na miejscu pracowali policjanci z Sokołowa Podlaskiego pod nadzorem prokuratora, którzy ustalają dokładne przyczyny i przebieg tragedii.
Funkcjonariusze przypominają kierowcom o konieczności zachowania szczególnej ostrożności na drogach przebiegających w pobliżu lasów i terenów rolnych. W takich miejscach ryzyko nagłego pojawienia się dzikich zwierząt jest wyjątkowo wysokie, a zderzenie z dużym zwierzęciem, takim jak łoś, często kończy się poważnymi konsekwencjami.
Służby apelują, by po zmroku i w rejonach oznaczonych znakami ostrzegawczymi zwalniać i zachować maksymalną czujność. Wypadek z Mazowsza tragicznie pokazuje, jak niebezpieczne mogą być spotkania samochodów z dziką zwierzyną.
Źródło: wiadomości.onet.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze