Na płockim bulwarze odsłonięto rzeźbę Tony’ego Halika – podróżnika, dziennikarza i odkrywcy. To właśnie stąd, jako młody chłopak, wyruszył w swoją pierwszą podróż.
Pół roku po nadaniu imienia Tony’ego Halika miejskiemu molo, płocczanie spotkali się ponownie nad Wisłą, by uczcić pamięć wielkiego podróżnika. Tym razem na nabrzeżu odsłonięto jego rzeźbę.
Uroczystość otworzył prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. – Dziś, w tym samym miejscu, odbyła się wyjątkowa uroczystość – odsłonięcie rzeźby poświęconej temu niezwykłemu podróżnikowi i odkrywcy – podkreślił.
W wydarzeniu wzięli udział m.in. Elżbieta Dzikowska, życiowa partnerka Halika, radna Daria Domosławska, darczyńca Marek Chojnacki oraz autor projektu i wykonawca rzeźby Marek Zalewski. Oprawę muzyczną zapewnił chór Minstrel z LO im. Małachowskiego, a uczniowie Jagiellonki odczytali fragmenty biografii podróżnika.
– Tu się narodziła jego podświadomość, tu zapragnął poznać ten świat – mówiła podczas uroczystości Elżbieta Dzikowska, podkreślając związek Halika z Płockiem.
Rzeźba symbolicznie upamiętnia moment, gdy młody Tony wyruszył znad Wisły w swoją pierwszą podróż z flisakami. Ma przypominać, że wielkie marzenia mogą mieć początek nawet w niewielkim mieście nad rzeką.
Powstanie rzeźby było możliwe dzięki inicjatywie i darowiźnie Marka Chojnackiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze