Kolumbijczyk z zarzutami po nocnym ataku w Radomiu. 46-letni Eduin A.J. miał próbować ugodzić nożem mieszkańca miasta, który wcześniej zawiadomił Policję o podejrzeniu jazdy pod wpływem alkoholu. Prokuratura mówi o usiłowaniu spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i wnioskuje o areszt.
RADOM | 21 lipca 2025 r. — 46-letni Eduin A.J., obywatel Kolumbii, usłyszał prokuratorskie zarzuty usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz stosowania przemocy wobec mieszkańca Radomia. Do ataku doszło w nocy z 19 na 20 lipca na ul. Błędowskiej, w rejonie jednego z hosteli. Według ustaleń śledczych, cudzoziemiec zaatakował pokrzywdzonego nożem, próbując co najmniej dwukrotnie ugodzić go w głowę i klatkę piersiową. Mężczyzna miał też szarpać ofiarę i próbować uniemożliwić jej wezwanie Policji.
Całe zdarzenie miało swój początek jeszcze na trasie do Radomia. Pokrzywdzony, jadąc drogą w okolicach Jedlińska, zauważył samochód marki Toyota, który poruszał się pod prąd i zachowywał się jak pojazd prowadzony przez osobę nietrzeźwą. Mężczyzna natychmiast zawiadomił numer alarmowy 112 i ruszył za autem, które zatrzymało się przy jednym z hosteli w Radomiu.
Z pojazdu wysiadło dwóch obywateli Kolumbii. Pasażer Toyoty, jak się później okazało – Eduin A.J., zareagował agresją na próbę dokumentowania zdarzenia. Doszło do przepychanki i prób odebrania telefonu. Po krótkiej wymianie ciosów obaj cudzoziemcy udali się do budynku hostelu.
Kilka minut później, zanim na miejsce dotarła policja, do pokrzywdzonego wyszła grupa obcokrajowców – w tym ponownie Eduin A.J. Tym razem mężczyzna miał przy sobie kuchenny nóż. Według śledczych, co najmniej dwukrotnie zamachnął się nim w kierunku pokrzywdzonego, celując w głowę i klatkę piersiową. Tylko szybka reakcja ofiary pozwoliła uniknąć ciosów.
Na miejsce przybył patrol Policji. Eduin A.J. został zatrzymany – jak się okazało, był nietrzeźwy.
W poniedziałek obywatel Kolumbii został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Radom–Zachód, gdzie usłyszał zarzuty:
usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z użyciem niebezpiecznego narzędzia (nóż),
stosowania przemocy w celu zmuszenia pokrzywdzonego do zaprzestania dokumentowania zdarzenia i wezwania służb.
Eduin A.J. nie przyznał się do winy, choć przyznał, że „machnął nożem”, rzekomo jedynie w celu „nastraszenia” pokrzywdzonego.
Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego na okres 3 miesięcy. Mężczyźnie grozi kara od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.
Tymczasem śledczy kontynuują postępowanie także wobec kierowcy Toyoty, który miał prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze