W wielu miejscowościach w Polsce na klatkach schodowych pojawiły się ogłoszenia, a do drzwi mieszkań pukają monterzy z narzędziami. To nie akcja kontrolna ani nagła awaria sieci. To ogólnopolska wymiana wodomierzy – obowiązkowa i rozpisana na kilka lat operacja, która właśnie wchodzi w decydującą fazę.
Jeśli ktoś zignoruje wizytę fachowca, może mieć kłopoty. I to całkiem kosztowne.
Wszystko zaczęło się od nowelizacji ustawy o efektywności energetycznej z 2021 roku. Przepisy zobowiązały samorządy oraz zarządców budynków do stopniowej wymiany tradycyjnych wodomierzy na urządzenia z funkcją zdalnego odczytu. Czas na realizację? Do 1 stycznia 2027 roku.
Choć formalnie mówimy o kilkuletnim horyzoncie, wiele gmin przyspieszyło działania. W praktyce oznacza to jedno: monter może zapukać do drzwi każdego z nas.
W północnej części Łap harmonogram przewiduje wymianę w marcu i kwietniu. W gminie Łochów – w miejscowości Bruza – prace ruszyły 5 lutego. Z kolei w Lubaczów wymiana rozpoczęła się 23 lutego.
To tylko kilka przykładów. Podobne komunikaty pojawiają się w całym kraju.

Nowe wodomierze mają jedną kluczową cechę: pozwalają na zdalny odczyt zużycia wody. W praktyce oznacza to koniec regularnych wizyt inkasentów i spisywania stanu licznika w zeszycie.
Dla mieszkańców to wygoda:
nie trzeba czekać w domu na pracownika,
nie trzeba samodzielnie podawać stanu licznika,
możliwe będzie otrzymywanie faktur elektronicznych.
Urzędnicy podkreślają, że po instalacji urządzeń odczyty będą wykonywane bez wchodzenia do mieszkania. Osoby, które wypełnią odpowiedni formularz, dostaną faktury e-mailem. Pozostali – tradycyjnie, do skrzynki pocztowej.
Krótka odpowiedź brzmi: tak.
Wymiana wodomierza jest obowiązkowa i – co istotne – bezpłatna dla właściciela lokalu. Koszty ponoszą przedsiębiorstwa wodociągowe lub zarządcy w ramach realizacji ustawowego obowiązku.
Odmowa może jednak słono kosztować. W przypadku uporczywego utrudniania wymiany możliwa jest kara grzywny sięgająca nawet 10 tys. zł.
Warto więc potraktować sprawę poważnie.
Jednocześnie nie należy tracić czujności. Skoro do mieszkań pukają osoby podające się za pracowników wodociągów, trzeba upewnić się, że faktycznie nimi są.
Każdy monter powinien:
posiadać imienne upoważnienie,
mieć widoczny identyfikator,
działać zgodnie z wcześniej ogłoszonym harmonogramem.
W razie wątpliwości można zadzwonić do lokalnego przedsiębiorstwa wodociągowego i potwierdzić wizytę.
Wymiana wodomierzy to jedna z tych zmian, które na pierwszy rzut oka wydają się drobne, ale w skali kraju oznaczają logistyczne wyzwanie. Setki tysięcy mieszkań, tysiące budynków, harmonogramy rozpisane co do dnia.
Dla mieszkańca to kilkanaście minut obecności w domu i podpis pod protokołem. Dla samorządów – realizacja ustawowego obowiązku przed 2027 rokiem.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze