To przełomowy moment dla polskiego sektora kosmicznego. Europejska Agencja Kosmiczna zdecydowała, że jej nowe centrum w Polsce powstanie w Warszawie. Będzie to pierwszy ośrodek ESA utworzony w kraju, który nie należał do grona założycieli organizacji z 1975 roku. Decyzja ma otworzyć nowe możliwości dla nauki, przemysłu, bezpieczeństwa i rozwoju najnowocześniejszych technologii.
Polska zrobiła kolejny krok w stronę europejskiej czołówki technologicznej. Dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) Josef Aschbacher ogłosił, że nowe centrum Agencji w Polsce zostanie zlokalizowane w Warszawie.
– Z wielką przyjemnością ogłaszam, że wspólnie wybraliśmy Warszawę na lokalizację tego ośrodka – powiedział Aschbacher podczas konferencji w Centrum Nauki Kopernik. Jak podkreślił, będzie to wyjątkowa inwestycja, ponieważ Polska stanie się pierwszym państwem spoza grona krajów, które w 1975 roku podpisały konwencję powołującą ESA, w którym powstanie tego typu centrum.
Europejska Agencja Kosmiczna zatrudnia obecnie około 6500 osób i posiada swoje placówki w wielu krajach Europy. Polska dołączyła do ESA w 2012 roku, a decyzja o utworzeniu centrum w Warszawie jest jednym z najważniejszych efektów rosnącego zaangażowania naszego kraju w europejski sektor kosmiczny.
Premier Donald Tusk ocenił, że wybór Polski to „bardzo ważny dzień” zarówno dla Warszawy, jak i całego kraju. Jak zaznaczył, Polska będzie pierwszym państwem na wschodniej flance Unii Europejskiej, które otrzyma taką możliwość.
– Polska staje się jednym z europejskich liderów, jeśli chodzi o szeroko pojętą aktywność w kosmosie – mówił premier, wskazując na znaczenie inwestycji dla rozwoju nauki, technologii, biznesu oraz bezpieczeństwa.
Nowe centrum ESA ma zajmować się m.in. technologiami o podwójnym zastosowaniu (dual-use), czyli rozwiązaniami wykorzystywanymi zarówno w sektorze cywilnym, jak i obronnym. Wśród obszarów działania znajdą się także bezpieczeństwo, zarządzanie kryzysowe oraz rozwój technologii satelitarnych.
Jednym z ambitnych celów współpracy Polski z ESA ma być budowa pierwszego polskiego statku kosmicznego. Projekt zakłada stworzenie technologii umożliwiających m.in. transport między Ziemią a satelitami, ich serwisowanie oraz potencjalne tankowanie na orbicie.
Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział również znaczące zwiększenie wsparcia dla krajowego przemysłu kosmicznego. Jak poinformował, powstanie specjalny fundusz inwestycyjny o wartości około pół miliarda złotych, który będzie wspierał firmy działające w tej branży.
– Każde euro zainwestowane w ten sektor zwraca się sześcio- nawet siedmiokrotnie, więc jest to po prostu dobra inwestycja w polską gospodarkę – podkreślił Domański.
Rząd planuje także stworzenie sieci współpracy pomiędzy polskimi miastami, uczelniami i firmami związanymi z przemysłem kosmicznym. Ma ona umożliwić wymianę wiedzy, rozwój infrastruktury oraz przyciąganie kolejnych inwestycji.
Decyzja ESA może stać się impulsem dla całego sektora nowych technologii w Polsce. Eksperci podkreślają, że przemysł kosmiczny to nie tylko rakiety i satelity, ale także rozwój sztucznej inteligencji, telekomunikacji, elektroniki, bezpieczeństwa danych i zaawansowanych systemów inżynieryjnych.
Warszawskie centrum ESA ma być symbolem rosnącej pozycji Polski w europejskim wyścigu technologicznym i początkiem nowego etapu rozwoju krajowej gospodarki opartej na wiedzy oraz innowacjach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze