W Warszawie w sobotę odbył się marsz medyków przeciw przemocy. Ubrani na czarno uczestnicy przekazali ministrze zdrowia Izabeli Leszczynie postulaty, m.in. wprowadzenia kontroli dostępu do placówek medycznych. "Chodzi o to, by bezpiecznie czuł się pacjent, ale także zawsze bezpiecznie czuł się medyk" - powiedziała Leszczyna.
Sobotni Marsz Milczenia odbył się w ramach akcji Medycy Przeciw Nienawiści. Jego organizatorzy i uczestnicy - lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni i farmaceuci - chcieli w ten sposób uczcić pamięć po zamordowanym 29 kwietnia Tomaszu Soleckim, ortopedzie ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Był to też masowy protest przeciwko agresji wobec pracowników ochrony zdrowia i wezwanie do poprawy ich bezpieczeństwa w pracy.