Już w dniach 3–5 lipca Płock ponownie zamieni się w centrum polskiego hip-hopu. Nadwiślańska plaża gościć będzie 11. edycję Polish Hip-Hop Festivalu, który w tym roku zapowiada się jeszcze mocniej, głośniej i dłużej niż kiedykolwiek wcześniej.
Organizatorzy zapowiadają wydłużone koncerty największych gwiazd rodzimej sceny rapowej, dzięki czemu fani będą mogli usłyszeć szerszy przekrój twórczości ulubionych artystów. Nowością będzie również rozszerzona formuła setów DJ-skich – zarówno na głównej scenie, jak i w specjalnej strefie Truly Unique Zone.
Na festiwalowych scenach wystąpi kilkudziesięciu wykonawców, w tym czołówka polskiego rapu: Kuban, Szpaku, Białas, Jan-Rapowanie, Young Leosia, Otsochodzi, Kaz Bałagane, Chivas, Żabson, Reto, Malik Montana, Kizo, Young Igi, Kękę, Paluch, Tede, Słoń, Avi, Rów Babicze oraz Louis Villain. Wszyscy pojawią się na głównej scenie – Open Stage.
Z kolei w strefie Truly Unique Zone pojawią się uznani didżeje i didżejki, m.in.: Falcon1, Soina, Serio92, Taek, Blaki Selektah, Felipe, Młody Klakson, Miki Public Enemy & Młody Siara, DJ Amadi, Phatrax, Joanidis, Yo.Suzi, Yarski, 69Beats i Gruby Bounce.
– Tegoroczna edycja pokazuje pełne spektrum polskiej sceny hip-hopowej. Do tego znacznie więcej didżejskich setów – podkreśla Marcin Siwek, główny organizator wydarzenia.
Festiwalowa infrastruktura także zostanie rozbudowana. Na publiczność czekać będzie pole namiotowe z nowymi udogodnieniami: więcej punktów ładowania urządzeń mobilnych, dodatkowe punkty depozytowe, powiększona strefa relaksu oraz część gastronomiczna z food truckami.
Polish Hip-Hop Festival organizowany jest w Płocku od 2013 roku i uchodzi za jeden z najstarszych i najważniejszych festiwali hip-hopowych w Polsce. W latach 2020 i 2021 wydarzenie nie odbyło się z powodu pandemii, ale od 2022 r. powróciło z nową energią.
Partnerem strategicznym tegorocznej edycji jest Samorząd Województwa Mazowieckiego.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze