Reklama

Płock kontra nocne procenty

Od 1 czerwca w Płocku zmieni się nocny krajobraz handlowy. Po godzinie 22. nie kupimy już alkoholu w sklepach ani na stacjach paliw. Decyzję podjęli w czwartek miejscy radni – po miesiącach dyskusji, konsultacji i analiz, które miały odpowiedzieć na jedno pytanie: czy ograniczenie dostępności alkoholu w nocy realnie poprawi bezpieczeństwo i jakość życia mieszkańców?

Głosowanie, które zamyka temat – przynajmniej na razie

Uchwała przeszła wyraźną większością. Za było 17 z 25 radnych, przeciw – 2, czterech wstrzymało się od głosu, dwoje nie wzięło udziału w głosowaniu. Od 1 czerwca sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem zakupu będzie zakazana w godzinach 22.00–6.00. Ograniczenie obejmie sklepy i stacje paliw – gastronomii nie dotyczy.

To rozwiązanie nie jest nowością w skali kraju, ale dla Płocka oznacza istotną zmianę. Zwłaszcza że dyskusja o nocnej sprzedaży alkoholu wracała tu regularnie – zwykle po kolejnych interwencjach policji czy skargach mieszkańców na hałas i zakłócanie porządku.

Reklama

Argument: mniej alkoholu, mniej interwencji

W uzasadnieniu uchwały radni powołali się na doświadczenia innych miast. Z analiz wynika, że skrócenie godzin sprzedaży alkoholu przekłada się na spadek jego konsumpcji w godzinach nocnych, a w konsekwencji – na mniejszą liczbę zdarzeń związanych z zakłócaniem porządku publicznego. Mniej nocnych awantur pod sklepem, mniej interwencji patrolu, mniej hałasu pod oknami.

Zobacz także:

To założenie – jak podkreślono – ma szansę sprawdzić się również w Płocku. Choć przeciwnicy uchwały zwracają uwagę, że problem nadużywania alkoholu nie znika wraz z zamknięciem sklepowych drzwi o 22.00, zwolennicy odpowiadają: dostępność ma znaczenie, szczególnie impulsywna, „na już”.

Reklama

Mieszkańcy w większości „za”

Miasto nie podejmowało decyzji w próżni. W grudniu ubiegłego roku przeprowadzono konsultacje społeczne. W styczniu Urząd Miasta ogłosił ich wyniki: blisko 71 proc. uczestników opowiedziało się za wprowadzeniem nocnego ograniczenia.

W liczbach wygląda to tak: zebrano 1616 ankiet, z czego 1599 było ważnych. Za ograniczeniem zagłosowało 1129 osób, przeciw – 470. Większość wskazywała dokładnie te same godziny, które ostatecznie znalazły się w uchwale: 22.00–6.00.

W konsultacjach wzięło udział 1008 mężczyzn i 591 kobiet. Przy około 110 tysiącach mieszkańców Płocka to nie jest plebiscyt masowy, ale wystarczająco czytelny sygnał dla radnych.

Reklama

Służby i instytucje: ograniczenie ma sens

Po stronie zwolenników zakazu stanęły również instytucje, które na co dzień mierzą się ze skutkami nadużywania alkoholu. Pozytywną opinię wyraziły m.in. Komenda Miejska Policji, Straż Miejska, Izba Wytrzeźwień, Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, a także Ośrodek Medyczno–Psychologiczny „VIDE” i Okręgowa Izba Lekarska.

Większość rad osiedli również poparła ograniczenie, choć nie wszędzie panowała zgoda co do godzin jego obowiązywania. To pokazuje, że sprawa budzi emocje – szczególnie tam, gdzie sklepy całodobowe są stałym elementem nocnego życia dzielnicy.

Reklama

Płock w szerszym trendzie

Płock nie jest wyjątkiem. Na podstawie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w latach 2018–2024 około 180 gmin w Polsce wprowadziło ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach paliw.

W ostatnich miesiącach na podobny krok zdecydowały się m.in.:

  • Szczecin,

  • Gdańsk,

  • Wrocław,

  • Łódź.

W Warszawie nocny zakaz objął wybrane dzielnice – m.in. Śródmieście i Pragę-Północ.

Również w województwie mazowieckim podobne rozwiązania funkcjonują już w około 30 miastach i gminach. Od 2 stycznia tego roku zakaz obowiązuje np. w Ciechanowie, gdzie decyzję poprzedziły konsultacje społeczne, a radni przyjęli uchwałę jednogłośnie.

Reklama

Co zmieni się w praktyce?

Dla części mieszkańców – niewiele. Dla innych – sporo. Sklepy całodobowe stracą nocny obrót alkoholem, ale wciąż będą mogły prowadzić sprzedaż pozostałego asortymentu. Gastronomia – bary, restauracje, kluby – nadal będzie mogła serwować alkohol w swoich lokalach zgodnie z posiadanymi zezwoleniami.

Prawdziwy test zacznie się jednak po 1 czerwca. To wtedy okaże się, czy mniej nocnych zakupów przełoży się na spokojniejsze noce w centrum i na osiedlach. Czy liczba policyjnych interwencji spadnie? Czy mieszkańcy odczują różnicę? Pokażą to najbliższe miesiące.

Źródło: PAP, Zdj.: AI, wikipedia - Deptak na ul. Tumskiej Maciek 86 Aktualizacja: 27/02/2026 11:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości