Miał wejść na teren przystani, a skończyło się na poważnych zarzutach. 24-letni mieszkaniec województwa lubelskiego został zatrzymany po tym, jak – według ustaleń policji – zniszczył dwie łodzie motorowe, a z jednej z nich zabrał jedzenie i alkohol. O jego losie przesądziła szybka reakcja świadka.
Do zdarzenia doszło 6 lipca na terenie przystani wodnej w Pułtusku. Jak ustalili policjanci, 24-letni mężczyzna miał celowo uszkodzić dwie łodzie motorowe należące do prywatnych właścicieli.
Sprawca miał przeciąć i zerwać brezentowe zadaszenia jednostek, powodując ich uszkodzenie. Na tym jednak nie poprzestał – z jednej z łodzi dostał się do środka, skąd zabrał pozostawione tam jedzenie oraz alkohol. Jak wynika ze zgłoszenia, miał również spożyć znajdujące się na pokładzie zapasy.
Właściciele łodzi – 56-letni mieszkaniec Pułtuska oraz 47-letni mieszkaniec Warszawy – oszacowali straty na około 6 tysięcy złotych.
Mężczyzna nie pozostał bezkarny dzięki czujności przypadkowej osoby. Świadek zauważył podejrzane zachowanie na terenie przystani i natychmiast powiadomił służby. Policjanci szybko pojawili się na miejscu i zatrzymali 24-latka.
Zebrany materiał pozwolił na przedstawienie mu zarzutów dotyczących zniszczenia mienia oraz kradzieży. Za popełnione czyny grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że każda informacja od świadków może mieć znaczenie w zatrzymaniu sprawców przestępstw. Szybka reakcja osoby postronnej pozwoliła tym razem na szybkie zakończenie sprawy i pociągnięcie podejrzanego do odpowiedzialności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze