Część parku linearnego na Ursynowie została poważnie zniszczona przez wandali. Dewastacja objęła trzy fragmenty zielonego terenu zlokalizowanego nad Południową Obwodnicą Warszawy. Wszystko wskazuje na to, że szkód dokonano przy użyciu niewielkich motocykli terenowych, tzw. pit bike’ów. Skutki są nie tylko dotkliwe dla przyrody, ale też niebezpieczne dla mieszkańców korzystających z parku – zarówno dorosłych, dzieci, jak i zwierząt.
Największe zniszczenia odnotowano na odcinkach pomiędzy ulicami Braci Wagów i Lanciego oraz między ulicami Rosoła i Nowoursynowską. W tych miejscach rozjechane zostały alejki spacerowe, zniszczono trawniki i roślinność, a w ziemi powstały głębokie koleiny.
Jak poinformował Zarząd Zieleni m.st. Warszawy w mediach społecznościowych, skala dewastacji jest znaczna. Pracownicy odpowiedzialni za utrzymanie terenów zielonych podkreślają, że uszkodzone nawierzchnie i nierówności terenu mogą prowadzić do upadków i urazów, szczególnie wśród dzieci oraz osób starszych. Zagrożenie dotyczy także zwierząt, które korzystają z parku jako miejsca bytowania.
Stołeczni ogrodnicy przypomnieli, że niszczenie mienia publicznego jest wykroczeniem, za które grożą konsekwencje przewidziane w przepisach prawa. Co więcej, sprawcy będą zobowiązani do pokrycia kosztów naprawy szkód. W przypadku osób niepełnoletnich odpowiedzialność finansowa spadnie na ich rodziców lub opiekunów prawnych.
Zarząd Zieleni zaapelował również do mieszkańców o reagowanie na podobne sytuacje. Świadkowie aktów wandalizmu proszeni są o kontakt z policją lub strażą miejską, aby możliwe było szybkie przerwanie niszczenia wspólnej przestrzeni.
Park linearny na Ursynowie powstał wzdłuż ulicy Płaskowickiej, na odcinku od ulicy Pileckiego do ulicy Nowoursynowskiej. To nowoczesna przestrzeń rekreacyjna, której znaczna część została zaprojektowana na stropie tunelu drogowego Południowej Obwodnicy Warszawy, biegnącego pod całym terenem parku.
Na blisko dwukilometrowym odcinku posadzono bogatą roślinność, a przez całą długość parku poprowadzono promenadę z nowym układem chodników i ścieżek spacerowych. Mieszkańcy mają do dyspozycji strefy rekreacyjne oraz drewniany taras zlokalizowany nad ogrodem deszczowym. To miejsce miało służyć wypoczynkowi i kontaktowi z naturą – tym bardziej jego dewastacja budzi sprzeciw i rozczarowanie lokalnej społeczności.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze