Reklama

Ogień nie zostawił nic. Rodzina z Mazowsza zaczyna od zera

Jeszcze kilka godzin wcześniej był to zwyczajny dom tętniący codziennym życiem. Dziś jego mieszkańcy próbują odnaleźć się w rzeczywistości po tragedii, która w ciągu jednej nocy odebrała im poczucie bezpieczeństwa i dorobek wielu lat pracy. W Falbogach Wielkich w gminie Załuski doszło do pożaru, który doszczętnie zniszczył rodzinną stolarnię i poważnie uszkodził budynek mieszkalny. Teraz czteroosobowa rodzina staje przed ogromnym wyzwaniem – odbudową swojego życia od podstaw.

Ogień pojawił się nad ranem

Dramat rozegrał się jeszcze przed świtem. Było kilka minut przed godziną czwartą, gdy Katarzyna Piechna zauważyła niepokojące kłęby dymu. Początkowo sądziła, że problem związany jest z piecem znajdującym się w piwnicy. Szybko jednak okazało się, że zagrożenie jest znacznie poważniejsze.

– Zobaczyłam wielki dym. Obudziłam męża, bo myślałam, że to z pieca. Kiedy wyszedł na zewnątrz, wszystko było już w ogniu – wspomina właścicielka domu.

Pożar wybuchł w budynku gospodarczym połączonym z częścią mieszkalną. Płomienie błyskawicznie rozprzestrzeniły się na kolejne pomieszczenia, pozostawiając niewiele czasu na reakcję.

Reklama

Na miejsce skierowano pięć zastępów straży pożarnej. Akcja gaśnicza trwała wiele godzin i wymagała ogromnego wysiłku ratowników. Mimo to nie udało się uratować stolarni.

– Temperatura była tak wysoka, że wejście do środka było niemożliwe. Ogień objął cały warsztat. Musieliśmy skupić się na ratowaniu domu, bo to było najważniejsze – mówi Mariusz Piechna.

Stracili miejsce pracy i źródło utrzymania

Spalona stolarnia była czymś więcej niż tylko budynkiem gospodarczym. To właśnie tam pan Mariusz realizował swoją pasję, a jednocześnie prowadził działalność, która stanowiła dodatkowe źródło dochodu dla rodziny.

Reklama

Dziś po warsztacie zostały jedynie zgliszcza. Wraz z nim zniknęły narzędzia, wyposażenie i efekty wieloletniej pracy. Choć straty są ogromne, właściciele podkreślają, że najważniejsze jest uratowanie domu.

– Odbudowa wszystkiego będzie bardzo trudna. Najważniejsze jednak, żeby odzyskać dom i wrócić do normalnego życia – przyznaje pan Mariusz.

Koszt niezbędnych prac remontowych szacowany jest na około 200 tysięcy złotych. To kwota przekraczająca możliwości finansowe rodziny, dlatego uruchomiona została internetowa zbiórka. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma dziś ogromne znaczenie.

Reklama

Jak podkreślają poszkodowani, pomoc liczy się w każdej formie. Nawet symboliczne wsparcie przybliża ich do celu, jakim jest odbudowa domu i stworzenie bezpiecznego miejsca dla rodziny.

Fala wsparcia po tragedii

Pożar wywołał natychmiastową reakcję lokalnej społeczności i samorządu. W pomoc rodzinie zaangażował się Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Załuskach, który udzielił wsparcia finansowego na pokrycie najpilniejszych potrzeb.

– Rodzina otrzymała świadczenie pieniężne przyznane w ramach ustawy o pomocy społecznej – informuje Katarzyna Błaszkiewicz, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Załuskach.

Reklama

Równie ważne było zapewnienie tymczasowego miejsca do życia. Władze gminy zdecydowały o udostępnieniu rodzinie lokalu z zasobów komunalnych.

– Przekazaliśmy mieszkanie zastępcze, aby na czas remontu i odbudowy rodzina miała gdzie mieszkać. To lokal znajdujący się w zasobach gminnych – mówi wójt gminy Załuski Kamil Koprowski.

Pomoc napłynęła także ze strony środowiska budowlanego. Dekarze z Mazowsza zadeklarowali, że jeśli uda się zgromadzić potrzebne materiały, wykonają nowy dach całkowicie bezpłatnie.

Reklama

– Jesteśmy gotowi położyć ten dach za darmo. Potrzebujemy jedynie wsparcia hurtowni i firm, które pomogą dostarczyć materiały. Wspólnie możemy pomóc tej rodzinie odbudować życie – podkreśla Marcin Jankowski z mazowieckiej sekcji Cechu Dekarzy, Blacharzy i Cieśli „Wiecha”.

Choć przed mieszkańcami Falbogów Wielkich wciąż długa droga do odzyskania domu i miejsca pracy, już dziś mogą liczyć na coś niezwykle cennego – solidarność ludzi. To właśnie ona daje nadzieję, że po tragedii uda się odbudować nie tylko budynki, ale także poczucie bezpieczeństwa i spokoju.

Źródło: warszawa.tvp.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama