Warszawa ma ponad 20 miejsc określanych przez WOPR i policję jako „czarne punkty wodne” – akweny, gdzie najczęściej dochodzi do utonięć. To ostrzeżenie: tam, gdzie brak nadzoru ratowników i prądy rzeczne, kąpiel może skończyć się tragicznie.
To miejsca zidentyfikowane na podstawie analiz służb ratowniczych, w których dochodzi do powtarzalnych wypadków tonących. Oznakowane są tablicami informującymi o zakazie kąpieli – najczęściej w porze letniej trafiają na czarną listę, gdy potwierdzone zostają niebezpieczne zdarzenia.
Na liście znajduje się m.in.: plaża naturystów przy ulicach Sitowie i Rychnowskiego (500 km Wisły), Plaża Saska, popularna Poniatówka (512 km Wisły), Rusałka (515 km Wisły). To jednak tylko część – czarne punkty obejmują także jeziora: Balaton, Czerniakowskie, Gocławskie, Kamionkowskie, Szczęśliwickie, Glinianki Sznajdra i staw Cietrzewia.
Okoliczne wody są zdradliwe – szybkie prądy, głębia, podwodne przeszkody. Ratownicy podkreślają, że nawet najmniejszy błąd przy braku asekuracji może prowadzić do tragedii. Nie warto ryzykować własnego zdrowia ani życia.
Najlepszym rozwiązaniem są strzeżone kąpieliska z ratownikami – tam, gdzie woda jest monitorowana, znacznie spada ryzyko utonięcia. Policja i WOPR apelują: ignorujesz znaki ostrzegawcze — ryzykujesz zdrowie lub życie.
Lato nad wodą nie zwalnia z odpowiedzialności. Wybieraj miejsca sprawdzone, przestrzegaj oznaczeń i korzystaj z tego, co lato oferuje – w sposób bezpieczny.
wawa.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze