Mieli wolne, ale gdy zobaczyli wypadek na trasie S8 w Warszawie, natychmiast zareagowali. Troje policjantów – post. Roksana Szymanek, sierż. Patryk Muszyński i sierż. Adrian Ożga – zabezpieczyło miejsce zdarzenia, udzieliło pomocy poszkodowanym i wezwało służby ratunkowe.
Policyjna służba nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru. Udowodnili to funkcjonariusze, którzy będąc poza pracą, stali się pierwszymi osobami pomagającymi po groźnym zdarzeniu drogowym na drodze ekspresowej S8 w Warszawie.
Post. Roksana Szymanek z Komisariatu Policji w Lesznowoli oraz sierż. Patryk Muszyński i sierż. Adrian Ożga z Oddziału Prewencji Policji w Warszawie byli świadkami wypadku z udziałem dwóch pojazdów. Widząc sytuację, bez wahania zatrzymali samochód i ruszyli z pomocą.
W pierwszej kolejności zadbali o bezpieczeństwo na drodze. Odpowiednio ustawili swój pojazd, aby zabezpieczyć miejsce zdarzenia i ograniczyć ryzyko kolejnych kolizji. Następnie sprawdzili stan uczestników wypadku, udzielili im pierwszej pomocy i natychmiast powiadomili służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Policjanci pozostali na miejscu aż do przyjazdu zespołów ratownictwa medycznego oraz funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. W tym czasie dbali o bezpieczeństwo poszkodowanych i innych kierowców korzystających z trasy.
Po przybyciu służb przekazali wszystkie informacje dotyczące przebiegu zdarzenia oraz działań, które podjęli przed przyjazdem ratowników.
– Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, że policjantem jest się nie tylko podczas pełnienia służby – podkreślają funkcjonariusze. Gotowość do niesienia pomocy, szybka reakcja i troska o bezpieczeństwo innych to wartości, które towarzyszą im każdego dnia.
Dzięki ich zdecydowanej postawie miejsce zdarzenia zostało szybko zabezpieczone, a uczestnicy wypadku otrzymali niezbędną pomoc jeszcze przed przyjazdem profesjonalnych służb.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze