Jak się okazuje - w dniu śmierci Aleksieja Nawalnego (16 lutego) rosyjski prezydent Władimir Putin przebywał w Czelabińsku. W trakcie swojego przemówienia, nawet słowem nie wspomniał o śmierci rosyjskiego opozycjonisty.
Przypomnijmy, w piątek w kolonii karnej zmarł rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny. Służba więzienna Federacji Rosyjskiej poinformowała, że Nawalny "źle się poczuł po spacerze" i "niemal od razu stracił przytomność", a wezwani na miejsce lekarze nie byli w stanie mu pomóc, wskutek czego zmarł.