Wstrząsające informacje płyną ze stołecznej policji. W jednej z jednostek Oddziałów Prewencji w Warszawie miało dojść do gwałtu na młodej funkcjonariuszce. Podejrzanym jest jej przełożony — dowódca plutonu. Mężczyzna został zatrzymany, usłyszał zarzuty karne i został natychmiast odsunięty od służby.
Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, wszczęto formalne postępowanie mające na celu zwolnienie dowódcy ze stanowiska. Sprawa dotyczy wydarzeń z 3 stycznia, kiedy na terenie jednostki doszło do nieformalnego spotkania funkcjonariuszy połączonego ze spożywaniem alkoholu.
Według komunikatu Komendy Głównej Policji, to sama pokrzywdzona zawiadomiła dyżurnego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 197 kodeksu karnego. Zgłoszenie natychmiast uruchomiło procedury wewnętrzne. Do sprawy włączono Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, a czynności prowadzone były pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie.
Podejrzany funkcjonariusz został zatrzymany i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Decyzją sądu trafił do aresztu.
Nieoficjalne relacje, ujawnione przez TV Republika, opisują dramatyczny przebieg zdarzeń. Według tych informacji w trakcie spotkania dowódca miał pozostać sam na sam z policjantką. Kobieta miała krzyczeć i wzywać pomocy, co zaalarmowało innych funkcjonariuszy znajdujących się w pobliżu. Po otwarciu drzwi kobieta zgłosiła sprawę dyżurnemu, a na jej ciele widoczne były obrażenia.
Równolegle do śledztwa karnego prowadzone są czynności dyscyplinarne. Policja podkreśla, że status funkcjonariusza i zajmowane stanowisko nie stanowią żadnej ochrony w przypadku podejrzenia tak poważnych przestępstw. Sprawa pozostaje rozwojowa, a śledczy nie wykluczają kolejnych decyzji procesowych.
Źródło: onet
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze