Reklama

Mazowsze pod tarczą nie do przebicia?

Na Mazowszu, w sercu kraju i w kluczowym węźle infrastrukturalnym bezpieczeństwa, polska obrona powietrzna wkroczyła w nową epokę. W Sochaczewie ogłoszono pełną gotowość operacyjną pierwszych dwóch baterii systemu Patriot w ramach programu Wisła. Meldunek odebrał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, nazywając ten moment „historycznym” i długo wyczekiwanym przełomem.

Sochaczew i Mazowsze w centrum systemu

Uroczystość odbyła się w 3. Brygada Rakietowa Obrony Powietrznej w Sochaczewie – jednostce, która jako pierwsza w Polsce w pełni wdrożyła Patrioty do służby. To właśnie Mazowsze stało się miejscem, gdzie nowoczesna architektura obrony powietrznej została spięta w całość: od sensorów, przez dowodzenie, po efektory.

– Odbieram meldunek o pełnej gotowości dywizjonu wyposażonego w Patrioty. To potwierdzenie realnych zdolności, a nie tylko deklaracji – podkreślił szef MON. Obecny był także ambasador USA w Polsce Tom Rose, co dodatkowo akcentowało sojuszniczy wymiar przedsięwzięcia.

Reklama

Co dalej: skala i harmonogram

Minister zapowiedział, że w latach 2027–2029 do Polski trafi kolejnych 48 wyrzutni, czyli 6 następnych baterii. Docelowo Wojsko Polskie będzie dysponować 8 bateriami (po 8 wyrzutni każda). Poza Sochaczewem, systemy trafią do dywizjonów w Bytomiu, Gdyni i Skwierzynie (woj. lubuskie). Rdzeń operacyjny – pierwsze zdolności – już dziś znajduje się jednak na Mazowszu.

Precyzja, nie masówka

Patrioty to jeden z najdroższych systemów w arsenale – dlatego ich użycie jest zarezerwowane dla najpoważniejszych zagrożeń: pocisków balistycznych, manewrujących oraz wrogiego lotnictwa. – To nie jest narzędzie do zwalczania dronów – zaznaczył Kosiniak-Kamysz, wskazując na przygotowywany program San, który ma wypełnić lukę w obronie antydronowej.

Reklama

IBCS: mózg całego układu

Polskie Patrioty pracują w systemie dowodzenia IBCS, do którego Polska uzyskała dostęp jako pierwszy kraj poza USA. W przyszłości do tej sieci zostaną dołączone m.in. myśliwce F-35 oraz systemy krótkiego zasięgu Narew, co stworzy wielowarstwową, zintegrowaną tarczę.

Głos sojuszników i dowódców

Ambasador Rose podkreślił, że dzięki gotowości operacyjnej Warszawa staje się jednym z najlepiej chronionych miast na świecie w ramach zintegrowanej obrony powietrznej. – Zmieniają się zasady gry; Polska obejmuje przywództwo – ocenił.

Reklama

Z kolei gen. Michał Marciniak z Agencja Uzbrojenia wskazał na jakościowy skok zdolności: po raz pierwszy Polska uzyskała realną możliwość zwalczania pocisków balistycznych. Dowódca brygady, płk Mariusz Czeczko, zapewnił o maksymalnie efektywnym wykorzystaniu kosztownego sprzętu.

Architektura tarczy: trzy warstwy

Budowa polskiej obrony powietrznej opiera się na trzech poziomach:

  • Najwyższa warstwa – program Wisła (Patrioty z IBCS),

  • Średnia warstwa – program Narew,

  • Najniższa warstwa – programy Pilica i Pilica+, chroniące m.in. same baterie Patriot.
    Uzupełnieniem ma być San – dedykowany system antydronowy.

    Reklama

Technologia Patriot – krótko i konkretnie

System MIM-104 Patriot to mobilny zestaw rakiet ziemia–powietrze, rozwijany od końca lat 60. i produkowany przez Raytheon Missiles & Defense. Radar wykrywa cele na dystansie ponad 150 km, a pociski PAC-3 MSE zapewniają zasięg do 160 km przy pułapie 30 km. Jedna bateria to – w przybliżeniu – koszt rzędu 1 mld dolarów.

 

 

red./PAP


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości