Zaczęli od bezbramkowego remisu z debiutantem, a zakończyli turniej z pucharem w rękach po zwycięstwie nad obrońcą tytułu. Hiszpania przeszła niezwykłą drogę przez mundial 2026 – wygrała siedem z ośmiu spotkań, straciła tylko jednego gola i po raz drugi w historii została mistrzem świata.
Droga Hiszpanii po mistrzostwo świata nie rozpoczęła się tak, jak wyobrażali to sobie kibice. W pierwszym meczu turnieju „La Roja” niespodziewanie zremisowała 0:0 z Republiką Zielonego Przylądka – zespołem, który po raz pierwszy występował na mundialu.
Początkowo wynik wyglądał jak ogromna wpadka faworyta. Z czasem okazało się jednak, że był to jedynie trudny początek, a afrykańska drużyna potrafiła postawić się znacznie mocniejszym rywalom.
Hiszpanie szybko odzyskali rytm. W kolejnym spotkaniu rozbili Arabię Saudyjską 4:0, a następnie pokonali Urugwaj 1:0, zapewniając sobie awans do fazy pucharowej.
W fazie pucharowej drużyna Luisa de la Fuente pokazała już pełnię swoich możliwości. W 1/16 finału bez większych problemów ograła Austrię 3:0.
Jeszcze bardziej wymagające spotkania przyniosły kolejne rundy. Hiszpania wyeliminowała Portugalię, wygrywając 1:0 po golu w końcówce meczu. W ćwierćfinale pokonała Belgię 2:1 – i właśnie wtedy zakończyła się niezwykła seria bramkarza Unaia Simona, który przez 649 minut mundialu zachował czyste konto.
Jedyny stracony przez Hiszpanię gol w całym turnieju padł właśnie w tym spotkaniu.
W półfinale Hiszpanie zmierzyli się z Francją – finalistą poprzedniego mundialu i mistrzem świata z 2018 roku. Mimo obecności takich gwiazd jak Kylian Mbappé, Michael Olise czy Ousmane Dembélé, Francuzi nie byli w stanie przeciwstawić się świetnie zorganizowanej ekipie de la Fuente.
Hiszpania wygrała 2:0, a jej dominacja była jednym z największych zaskoczeń turnieju.
Finał przeciwko Argentynie, czyli obrońcy tytułu, był bardziej wyrównany pod względem wyniku, ale nie statystyk. O losach spotkania zdecydowała dopiero dogrywka i jedyny gol meczu.
Hiszpania wygrała 1:0, a Argentyna przez całe spotkanie nie oddała nawet jednego celnego strzału.
Triumf w 2026 roku oznacza dla Hiszpanii drugi tytuł mistrza świata w historii. Poprzednio „La Roja” sięgnęła po trofeum w 2010 roku.
Bilans mistrzów świata robi ogromne wrażenie:
Hiszpania rozpoczęła turniej od pytania, czy jest gotowa na wielką scenę. Zakończyła go z odpowiedzią, której nie można było już podważyć – była najlepszą drużyną mundialu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze