Propozycje Ministerstwa Zdrowia dotyczące ograniczenia wynagrodzeń lekarzy i zmian w organizacji szpitali mogą przynieść nieprzewidziane skutki. Jak podkreśla w rozmowie z Interią Biznes prof. Monika Raulinajtys-Grzybek ze Szkoły Głównej Handlowej, bez odpowiedniego przygotowania reformy mogą doprowadzić do problemów z obsadą szpitalnych oddziałów ratunkowych i pogłębić kryzys kadrowy.
Zapowiedziane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany w systemie ochrony zdrowia wywołują coraz więcej pytań. Jak czytamy w rozmowie z Interią Biznes, prof. Monika Raulinajtys-Grzybek z SGH uważa, że przedstawione propozycje nie są jeszcze prawdziwą reformą, lecz przede wszystkim zmianami dotyczącymi cyfryzacji i zasad wynagradzania lekarzy.
Ekspertka zwraca uwagę, że obecny model zatrudnienia i wynagradzania w ochronie zdrowia stał się nieefektywny. Jej zdaniem system wymaga zdecydowanych zmian, jednak powinny być one wprowadzane ostrożnie, aby nie doprowadzić do odpływu kadry medycznej z publicznych placówek.
Szczególne obawy budzi zapowiadany zakaz współpracy szpitali z niektórymi spółkami. Prof. Raulinajtys-Grzybek ostrzega, że wiele szpitalnych oddziałów ratunkowych korzysta dziś z takich rozwiązań przy organizacji dyżurów. Ich likwidacja bez przygotowania alternatywy może oznaczać problemy z zapewnieniem obsady SOR-ów.
W rozmowie z Interią Biznes ekspertka podkreśla również, że coraz więcej powiatów nie jest w stanie finansowo utrzymywać obecnego modelu szpitali. Jej zdaniem nie ma potrzeby, aby w każdym powiecie funkcjonował duży szpital z pełnym zapleczem. Lepszym rozwiązaniem byłoby tworzenie regionalnych centrów zdrowia oraz sprawny transport pacjentów do wyspecjalizowanych placówek.
Prof. Raulinajtys-Grzybek zwraca także uwagę na sytuację finansową szpitali. Jak ocenia, NFZ w praktyce "roluje dług", opóźniając rozliczenia za nadwykonania, co dodatkowo pogarsza kondycję placówek.
Ekspertka pozytywnie ocenia natomiast rozwój cyfryzacji, w tym e-rejestrację i elektroniczne kolejki do specjalistów. Jej zdaniem większa przejrzystość systemu może ograniczyć nadużycia i ułatwić pacjentom dostęp do świadczeń.
Jednocześnie zaznacza, że każda głęboka reforma ochrony zdrowia powinna być dobrze przygotowana. W przeciwnym razie, zamiast poprawić funkcjonowanie systemu, może doprowadzić do nowych problemów zarówno dla szpitali, jak i pacjentów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze