Reklama

Maleństwo jak z bajki przyszło na świat w Warszawie

W warszawskim ogrodzie zoologicznym urodził się niezwykły maluch – kanczyl jawajski, znany również jako myszojeleń. To jedno z najmniejszych zwierząt kopytnych na świecie, a jego narodziny już wzbudziły ogromne emocje. Co więcej, imię dla nowego mieszkańca zoo wybierze zwycięzca aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Pracownicy zoo poinformowali, że maluch rozwija się prawidłowo i jest w bardzo dobrej kondycji. Choć nie ma szans urosnąć do imponujących rozmiarów, nadrabia urokiem. Jest drobny, delikatny i wyjątkowo fotogeniczny. Zwiedzający mogą go zobaczyć w Ptaszarni, gdzie wzbudza spore zainteresowanie.

W ramach aukcji WOŚP będzie można wylicytować prawo do nadania imienia młodemu kanczylowi. Ponieważ płeć zwierzęcia nie jest jeszcze znana, imię powinno być uniwersalne – pasujące zarówno do samca, jak i samicy. Zoo zachęca internautów do dzielenia się swoimi propozycjami i inspirowania przyszłego zwycięzcy aukcji.

Reklama

To nie pierwszy myszojeleń urodzony w Warszawie. Pierwszy przyszedł na świat w grudniu 2021 roku, a drugi w sierpniu 2023. Każde takie narodziny są dużym sukcesem hodowlanym i ważnym wydarzeniem dla ogrodu zoologicznego.

Myszojeleń swoją nazwę zawdzięcza angielskiemu określeniu „mouse deer”, które doskonale oddaje jego wygląd. Kanczyl jawajski mierzy około pół metra długości i waży maksymalnie dwa kilogramy. Jego nogi są tak cienkie, że ich średnica porównywana jest do średnicy ołówka. Prowadzi skryty, głównie nocny tryb życia.

Reklama

W naturze kanczyle żywią się przede wszystkim roślinami – zjadają to, co opadło na ziemię lub dopiero z niej wyrasta. Sporadycznie uzupełniają dietę drobnymi bezkręgowcami. Mimo niepozornego wyglądu samce potrafią być bardzo waleczne. Broniąc swojego terytorium, używają długich kłów i charakterystycznie tupią kopytami, nawet kilka razy na sekundę.

W naturalnym środowisku populacja kanczyli stopniowo maleje. Jednym z głównych powodów jest działalność człowieka, w tym rozwój plantacji palm olejowych, które niszczą ich naturalne siedliska.

Reklama

Narodziny malucha w warszawskim zoo to nie tylko urocza ciekawostka, ale także ważny sygnał dla ochrony gatunku – i okazja, by połączyć dobre emocje z realnym wsparciem charytatywnym.

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości