Reklama

Ktoś okradł grób 4-letniego Stasia. Rodzice załamani: „To były jego skarby…”

To jedna z bardziej bulwersujących kradzieży ostatnich miesięcy. Z grobu niespełna czteroletniego Stasia ktoś zabrał wszystkie zabawki, które rodzina pozostawiła tam na pamiątkę. Do zdarzenia doszło na jednym z cmentarzy w Radomiu. Policja prowadzi już dochodzenie i szuka sprawcy tego bezdusznego czynu.

Jeszcze 1 listopada grób chłopca ozdobiony był licznymi zabawkami – samochodzikami, szklanymi biedronkami i figurkami. Następnego dnia płyta nagrobna była już niemal pusta. Choć wartość przedmiotów oszacowano na około 1000 złotych, dla rodziców Stasia miały one wartość nieporównywalnie większą.
– Te rzeczy miały dla nas ogromne znaczenie sentymentalne. To nie były zwykłe zabawki – wspominają Karolina i Piotr, rodzice chłopca.

Funkcjonariusze przyznają, że widzieli już wiele przypadków kradzieży na cmentarzach, jednak ta sprawa wyjątkowo ich poruszyła.
– To szczególnie bulwersująca sytuacja, ponieważ skradzione przedmioty należały do zmarłego dziecka. Policjanci dołożą wszelkich starań, by jak najszybciej ustalić sprawcę lub sprawców tego zdarzenia – podkreśla asp. Marcin Sawicki z zespołu prasowego KWP w Radomiu.

Reklama

Rodzice Stasia nie ukrywają żalu i rozczarowania.
– Nie chcemy dostać tylko papieru z informacją: „umorzono, nie znaleziono”. To nie o zemstę nam chodzi, ale o zwykłą przyzwoitość – mówią.

Jeśli sprawca zostanie ujęty, grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

 

 

Źródło: warszawa.tvp.pl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/11/2025 23:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości