Mieszkańcy 11 miejscowości w gminie Gąbin nadal nie mogą korzystać z wody bieżącej. Powodem jest wykrycie w ubiegłym tygodniu bakterii enterokoków w wodociągu Górki. W poniedziałek sanepid pobrał kolejne próbki do badań – wyniki mają być znane w środę.
Pierwsze ostrzeżenie Państwowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Płocku wydała 24 września. Początkowo skażenie stwierdzono w Jordanowie, ale dla bezpieczeństwa zakaz używania wody objął także: Górki, Dobrzyków, Małe Góry, Potrzebną, Nową i Starą Korzeniówkę, Borki, Piaski, Nowy Troszyn, Troszyn Polski oraz ul. Nadwiślańską w Płocku. Łącznie dotyczy to ok. 2,5 tys. osób.
– Na nasze zlecenie wykonano powtórne badanie po chlorowaniu i płukaniu sieci. Wynik był negatywny, ale czekamy na potwierdzenie z sanepidu – poinformował burmistrz Gąbina Krzysztof Jadczak. Do tego czasu obowiązuje zakaz korzystania z wody z kranu.
Mieszkańcom dostarczana jest woda butelkowana i z cystern WOT. Gmina otrzymała już 114 tys. litrów z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i zakupiła dodatkowe 15 tys. litrów. W dystrybucję zaangażowani są sołtysi i strażacy OSP.
Z powodu skażenia wody odwołano zajęcia w szkołach w Dobrzykowie i Borkach oraz w tamtejszym przedszkolu i żłobku. Lekcje odbywają się zdalnie.
Sanepid przypomina, że woda skażona enterokokami nie nadaje się do spożycia, gotowania, mycia warzyw, owoców, naczyń, prania ani kąpieli. Może być wykorzystywana jedynie do celów sanitarnych (spłukiwanie toalet).
W ostatnich tygodniach podobne problemy wystąpiły również w gminie Brudzeń Duży. Tam sprawą zajmuje się prokuratura i policja. Gmina Gąbin na razie nie planuje takich działań.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze