Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił w środę część rozstrzygnięć wyroku w sprawie Jana S., zwanego „królem dopalaczy”, oraz wyroki wobec pozostałych oskarżonych – Pauliny C. i Tobiasza N. Sprawa w tym zakresie została przekazana do ponownego rozpoznania.
Jan S. został wcześniej skazany przez sąd I instancji na 12 lat więzienia i 225 tys. zł grzywny za kierowanie grupą przestępczą zajmującą się handlem dopalaczami oraz narażenie życia i zdrowia ponad 16 tys. osób, w wyniku czego pięć osób zmarło. Sąd orzekł także przepadek majątku o wartości blisko 28,8 mln zł. Paulina C. otrzymała karę 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności, a Tobiasz N. – 1 roku i 6 miesięcy więzienia. Uniewinniony został natomiast ojciec Jana S., Jacek S.
Od wyroku odwołały się zarówno prokuratura, jak i obrona. Sąd apelacyjny wskazał na konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy w uchylonym zakresie.
W ustnym uzasadnieniu część składu orzekającego wskazała na wątpliwości dotyczące bezstronności i obsady sądu. Większość składu uznała jednak, że nie zachodziła bezwzględna przyczyna odwoławcza. Podkreślono, że sam udział w procedurach związanych z KRS po 2017 r. nie przesądza o braku niezależności sędziów, a ewentualne wątpliwości mogą być rozpatrywane w kontekście naruszenia prawa do bezstronnego procesu.
Sąd zwrócił też uwagę na okoliczności sprawy, w tym jej silne upublicznienie oraz kontekst polityczny, które mogły – w ocenie sądu – rodzić wątpliwości co do bezstronności procesu.
Wyrok jest prawomocny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze