Jak podaje portal Interia.pl, Kraków stanął na progu przepaści finansowej. Rządy prezydenta Majchrowskiego doprowadzają do zadłużenia miasta na ogromną kwotę.
Jak podaje Interia.pl na zakończenie bieżącego roku dług Krakowa może osiągnąć kwotę 6 mld złotych, co równa się kosztom budowy trzech Stadionów Narodowych. W miejskiej kasie brakuje środków nie tylko na nowe inwestycje, lecz także na utrzymanie sprawności miejskiej komunikacji oraz wypłaty pensji dla nauczycieli. - Osiągnęliśmy punkt, w którym Kraków nie może kontynuować procesu zadłużania. Brakuje nam funduszy nawet na podstawowe wydatki - donosi Dominik Jaśkowiec, doświadczony przewodniczący rady miasta, w rozmowie z Interią.