Poniedziałkowy poranek na trasie S7 w powiecie szydłowieckim przyniósł kierowcom poważne utrudnienia. Wszystko zaczęło się od jednego nieodpowiedzialnego manewru młodego kierowcy, a w krótkim czasie przerodziło się w serię zdarzeń drogowych z udziałem kilku samochodów osobowych oraz pojazdu straży pożarnej.
Poniedziałkowy poranek na trasie S7 w powiecie szydłowieckim przyniósł kierowcom poważne utrudnienia. Wszystko zaczęło się od jednego nieodpowiedzialnego manewru młodego kierowcy, a w krótkim czasie przerodziło się w serię zdarzeń drogowych z udziałem kilku samochodów osobowych oraz pojazdu straży pożarnej.
Do pierwszego zdarzenia doszło w miejscowości Kolonia Kuźnia w okolicach Szydłowca. 19-letni kierowca audi stracił panowanie nad autem i uderzył w barierę energochłonną. Szybko okazało się, że przyczyną nie była jedynie nieuwaga. Badanie alkomatem wykazało, że młody mężczyzna miał około 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe, które zabezpieczały odcinek drogi. Właśnie wtedy doszło do kolejnego groźnego zdarzenia. W stojący na miejscu samochód straży pożarnej uderzył osobowy citroen.
— 43-letni kierowca citroena został przewieziony do szpitala — przekazała mazowiecka policja.
Na tym jednak nie zakończyła się seria zdarzeń. W krótkim czasie, niemal w tym samym miejscu, doszło do jeszcze jednej kolizji. Tym razem zderzyły się trzy samochody osobowe: subaru, hyundai i dacia. Na szczęście w tym przypadku obyło się bez poważniejszych obrażeń.
Wypadki spowodowały utrudnienia na jednej z najważniejszych tras w regionie. Obecnie kierowcy mogą korzystać tylko z jednego pasa ruchu zarówno w kierunku Warszawy, jak i Krakowa. Na miejscu nadal pracują służby.
Policja apeluje do kierowców o szczególną ostrożność. Funkcjonariusze przypominają, że nawet pozornie niewielkie zdarzenie na drodze szybkiego ruchu może bardzo szybko doprowadzić do kolejnych kolizji, zwłaszcza gdy kierowcy nie zachowują odpowiedniego dystansu i nie zwracają uwagi na sytuację przed sobą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze