W centrum Warszawy doszło do groźnego incydentu. Z 11. piętra kompleksu Varso Tower odpadła szklana tafla i runęła na ogródek kawiarni przy ul. Chmielnej. Na szczęście w chwili zdarzenia nikt nie przebywał w strefie zagrożenia.
W nocy z niedzieli na poniedziałek z elewacji najwyższego biurowca w Polsce i Unii Europejskiej – kompleksu Varso Tower – odpadł fragment szklanej szyby. Tafla spadła z wysokości 11. piętra na ogródek kawiarni zlokalizowanej w podwórzu przy ul. Chmielnej 69.
Zarządca budynku natychmiast wygrodził teren i wezwał służby techniczne. – Uszkodzenie szyby miało miejsce na 11. piętrze, w nocy z niedzieli na poniedziałek. Wszystkie służby serwisowe zgodnie z procedurami zostały zaangażowane do działania. Teren został natychmiast wygrodzony. Nikt nie ucierpiał – poinformowała Katarzyna Najdzik, przedstawicielka Varso.
Świadkowie opisywali, że szkło rozsypało się na chodniku, a w konstrukcji wciąż tkwiła część pękniętej szyby. – Stało się to tak szybko, że nie zdążyłem wyciągnąć telefonu – relacjonował jeden z pracowników budynku w rozmowie z TVN24.
Na razie nie wiadomo, co spowodowało uszkodzenie tafli. Ekspertyzę ma przygotować producent szyb. Brane są pod uwagę m.in. wada materiałowa, błąd montażowy, uszkodzenie mechaniczne czy naprężenia termiczne.
Specjaliści zwracają uwagę, że pęknięte elementy szklanych elewacji stanowią realne zagrożenie. Ich usunięcie i wymiana wymagają pracy wyspecjalizowanych ekip alpinistycznych i odpowiedniego sprzętu.
Varso Tower to najwyższy wieżowiec w Polsce i UE – główna wieża ma 230 m wysokości, a z iglicą 310 m. Liczy 53 kondygnacje i stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów panoramy Warszawy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze