Policjanci z Woli zatrzymali pod Warszawą 26-latka, który ukradł kawę ze sklepu, a uciekając, groził ochroniarzowi scyzorykiem i pistoletem gazowym. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.
Wolscy policjanci zostali wezwani do jednego ze sklepów z powodu napaści na pracownika ochrony. Złodziej ukradł półkilogramową kawę, towar schował do kieszeni i nie płacąc, wyszedł ze sklepu. Za mężczyzną wybiegł ochroniarz.