Reklama

Groza na Poniatówce. Dziki weszły prosto między ludzi i grille

Niedzielne popołudnie na warszawskiej Poniatówce wyglądało dokładnie tak, jak setki wcześniejszych majowych weekendów. Tłumy mieszkańców i turystów rozłożyły koce nad Wisłą, w powietrzu unosił się zapach grilla, a plaża była wypełniona ludźmi korzystającymi z pierwszych naprawdę ciepłych dni tej wiosny. Nagle jednak atmosfera pikniku zmieniła się w scenę rodem z miejskiego survivalu. Z pobliskich zarośli wyszła grupa dzików.

Niecodzienni goście na plaży nad Wisłą

Nagranie z tego momentu przesłała nam jedna z czytelniczek, która odpoczywała wtedy na Poniatówce. Jak relacjonuje, zwierzęta pojawiły się niespodziewanie i niemal od razu weszły pomiędzy ludzi.

– Wyszły z krzaków i od razu skierowały się między plażowiczów. Nie były agresywne, wyglądały raczej na oswojone z obecnością człowieka i po prostu szukały jedzenia – opowiada autorka nagrania.

Największe zainteresowanie dzików wzbudziły grille. Zwierzęta podchodziły bardzo blisko osób siedzących na plaży, próbując dostać się do jedzenia.

Reklama

– Wsadzały ludziom pyski praktycznie do samych grilli. W pewnym momencie wszyscy patrzyli już tylko na nie – dodaje kobieta.

Warszawiacy zachowali zimną krew

Choć sytuacja mogła wyglądać groźnie, na miejscu nie doszło do paniki. Plażowicze zachowali spokój i nie prowokowali zwierząt, dzięki czemu całe zdarzenie zakończyło się bezpiecznie.

Na nagraniu widać, że dziki poruszały się spokojnie, przechodząc pomiędzy grupami ludzi. Część osób odsunęła się od zwierząt, inni wyciągnęli telefony i zaczęli wszystko nagrywać.

Po kilku minutach gromadka oddaliła się z powrotem w stronę nadwiślańskich zarośli.

Reklama

Dziki coraz śmielej wchodzą do miasta

Obecność dzików w Warszawie od dawna nie jest już niczym wyjątkowym. Zwierzęta regularnie pojawiają się nie tylko na obrzeżach miasta, ale również w centrum, parkach czy w okolicach osiedli. Eksperci przypominają, że dziki przyzwyczajają się do obecności ludzi przede wszystkim dlatego, że łatwo znajdują pożywienie pozostawiane w przestrzeni miejskiej.

Leśnicy i straż miejska apelują, by nie dokarmiać dzikich zwierząt i nie próbować do nich podchodzić. Nawet jeśli wydają się spokojne, wciąż są nieprzewidywalne i mogą zareagować gwałtownie, szczególnie gdy poczują zagrożenie.

Reklama

Źródło: turystyka.wp.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości