Narodowy Bank Polski przedstawił najnowsze prognozy gospodarcze. Prezes NBP Adam Glapiński poinformował, że w ciągu najbliższych dwóch lat inflacja powinna utrzymywać się w granicach celu banku centralnego, czyli 2,5 proc. ± 1 pkt proc. – Z listopadowej projekcji wynika, że w przyszłym roku inflacja może być nawet niższa, niż wcześniej zakładano – powiedział Glapiński. Jak dodał, wpływają na to korzystne czynniki zewnętrzne, mimo że w prognozie uwzględniono już niższe stopy procentowe.
Inflacja i wzrost gospodarczy
Zgodnie z projekcją NBP (przy założeniu niezmienionych stóp procentowych) inflacja w 2025 r. znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 1,9–4 proc., a w 2027 r. – między 1,1 a 4,1 proc.
Dla porównania, lipcowa prognoza zakładała odpowiednio 1,7–4,5 proc. i 0,9–3,8 proc.
NBP przewiduje również, że wzrost PKB w 2025 r. wyniesie od 3,1 do 3,8 proc., a w kolejnym roku 2,7–4,6 proc. W 2027 r. tempo wzrostu gospodarczego ma sięgnąć 1,5–3,7 proc.
Glapiński zwrócił uwagę, że decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych była „w pełni zgodna z dążeniem do trwałej stabilizacji inflacji”. Podkreślił też, że dane makroekonomiczne – w tym sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa – potwierdzają ożywienie w gospodarce.
Niższe stopy procentowe i oszczędności dla budżetu
Według prezesa NBP, tegoroczne obniżki stóp procentowych – łącznie o 150 punktów bazowych – obniżą koszty obsługi długu publicznego o ponad 20 mld zł w ciągu dwóch lat. Główna stopa referencyjna NBP spadła w 2025 r. z 5,75 proc. do 4,25 proc.
– Polityka pieniężna jednocześnie sprzyja spadkowi inflacji i wspiera wzrost gospodarczy – ocenił Glapiński.
Szef NBP zaznaczył, że bank centralny prowadzi politykę „ostrożną i konserwatywną”, zwracając uwagę na czynniki ryzyka, takie jak utrzymujący się wzrost cen usług, niepewność na rynku energii, wysoki deficyt finansów publicznych czy potencjalne wprowadzenie unijnego systemu ETS2, który mógłby podbić inflację nawet o 2 pkt proc.
Złoto i rezerwy NBP
Glapiński poinformował, że docelowo jedna trzecia rezerw złota NBP ma być przechowywana w Polsce, a pozostałe dwie trzecie – po połowie w Nowym Jorku i Londynie.
– Nasi eksperci regularnie kontrolują kruszec w zagranicznych skarbcach. Chciałbym, aby więcej złota wróciło do kraju – powiedział.
Prezes zapewnił jednocześnie, że NBP nie planuje lokowania rezerw w kryptowalutach.
– Bank centralny nie jest od ryzyka i zysków, tylko od stabilności i bezpieczeństwa – podkreślił.
Obecnie NBP posiada ponad 520 ton złota o wartości ok. 240 mld zł, co stanowi 25 proc. wszystkich rezerw. W przyszłości udział kruszcu w rezerwach ma wzrosnąć do 30 proc.
Docelowy poziom stóp procentowych
Glapiński zaznaczył, że przy stabilnej inflacji na poziomie 2,5 proc. w dłuższym okresie, stopa referencyjna mogłaby wynosić ok. 4 proc. – To moja osobista opinia, jako jednego z członków RPP – zastrzegł.
Nie wskazał jednak, kiedy Rada Polityki Pieniężnej podejmie kolejną decyzję o zmianie stóp.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze